Amerykańska aktorka i piosenkarka Lindsay Lohan został a we wtorek skazana na 90 dni więzienia. To kara za złamanie wcześniejszych poleceń sądu, które miały zmusić gwiazdę do leczenia się z uzależnienia od narkotyków i alkoholu.

Po ogłoszeniu wyroku sądu w Beverly Hills aktorka wybuchła głośnym płaczem. 24-letnia Lohan spędzi 90 dni w więzieniu, a po odbyciu tej kary jeszcze kolejne trzy miesiące w klinice odwykowej.

Nie bez powodu sąd potraktował gwiazdę aż tak surowo...


Sąd potraktował tym razem gwiazdę Hollywood surowo, bo złamała ona wcześniejsze postanowienia wyroku za jazdę samochodem pod wpływem narkotyków i alkoholu. Wbrew nakazowi wymiaru sprawiedliwości aktorka nie chodziła na zajęcia terapeutyczne. Wiosną tego roku nie pojawiła się także w sądzie na rozprawie wyjaśniającej

DO SAMEGO DNA. NIE TYLKO BUTELKI...

Lindsay Lohan już od lat walczy z nałogami. Problemy z wymiarem sprawiedliwości i kara więzienia to nie jedyna cena, jaką zapłaciła za pociąg do narkotyków i butelki.


Rozczarowuje kariera tej do niedawna dobrze zapowiadającej się piosenkarki i aktorki. Na dodatek, mimo młodego wieku (2 lipca skończyła 24 lata) gwiazda jest cieniem wcześniejszej siebie, a po niedawnej świeżości i urodzie zostały zaledwie ślady.

Zobacz, co zrobiły z niej narkotyki

Oto, jak gwiazda wyglądała jeszcze trzy lata temu...


... a oto, jak wyglądała zaledwie rok później, w 2008 roku. Zniszczona, pomarszczona twarz, obwisła skóra, podkrążone oczy. Słowem: nie jak 22-letnia, a co najmniej 44-letnia kobieta.