Na pomysł wpadło Ministerstwo Zdrowia. Jeśli go zrealizuje, duży, biały napis na czerwonym tle zasłoni 20 proc. butelki lub puszki. Litery zajmujące nie mniej niż ćwierć powierzchni etykiety będą głosić, że np. "Każda dawka alkoholu spożywanego w ciąży szkodzi dziecku". Wymiennie w rozporządzeniu do takiej nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości przygotowano jeszcze siedem innych haseł.

Za przygotowanie naklejek z ostrzeżeniami zapłacą producenci lub importerzy alkoholu. Już się temu sprzeciwiają. "Najwyraźniej urzędnicy zapomnieli, że niektóre alkohole są pakowane w kryształowe karafki z drogim szlifem i nieregularną powierzchnią. Klienci nie zaakceptują oszpeconych opakowań" - mówi DZIENNIKOWI Agata Modrzejewska, która sprowadza drogie alkohole z całego świata. Marek Kondrat, aktor, ale także importer markowych win, dodaje: "To nie pozostanie bez związku z ostateczną ceną. Chilijczycy czy Argentyńczycy nakleją takie coś, bo zmusi ich do tego polskie prawo, a potem mnie obciążą kosztami" - mówi gorzko o nowych etykietach.

Polski pomysł budzi wątpliwości również za granicą. "Powinno się raczej ostrzegać o skutkach jazdy po alkoholu, a nie straszyć winem. Poza tym moje butelki leżakują czasami trzynaście lat. W którym więc roku mam zacząć naklejać wam naklejki?" - pyta Francuz Chris Eat, właściciel XV winnicy Chateau Couronneu w Liguex.

A producenci alkoholu mówią wprost: będzie podwyżka. "Koszty pójdą w setki tysięcy złotych. Nie pomoże nawet vacatio legis, czyli odłożenie w czasie momentu, od którego nowy przepis zacznie obowiązywać" - nie ukrywa Krzysztof Banasikowski, dyrektor ekonomiczny Polmosu Szczecin. "Ktoś w prosty sposób przełożył zapisy rozporządzenia dotyczące tytoniu na alkohol. Tymczasem to zupełnie inne opakowanie. Mamy zamówione etykiety i matryce do sitodruku już na ponad rok do przodu. Zmiany graficzne to nowe projekty opakowań. Zapłacą za to z pewnością konsumenci".

To nie przeszkadza pomysłodawcom i propagatorom pomysłu. Tłumaczą, że nowelizacja jest skierowana do tzw. grup podwyższonego ryzyka, takich jak ciężarne, nieletni i kierowcy. "Można oczywiście drwić z banalnego przekazu, ale nasze badania potwierdzają skuteczność takich haseł. Po wprowadzeniu ostrzeżeń na papierosach 4 proc. palaczy zrezygnowało z nałogu" - przekonuje Kama Dąbrowska, kierownik działu prawnego Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Jaką szansę na przegłosowanie w Sejmie ma nowelizacja ustawy? Troska o zdrowie społeczeństwa uzasadnia takie rozwiązanie" - nie ma wątpliwości poseł PiS Stanisław Pięta. Jego zdaniem producenci i importerzy poradzą sobie z problemem i dodaje: "Dla wprawnego grafika to 15 minut pracy". Innego zdania jest Robert Strąk z LPR. "Projekt ustawy, którego nie da się wprowadzić w życie, nie przejdzie przez komisję. Zdajemy sobie sprawę z różnego kształtu, objętości i wielkości opakowań alkoholu. Drogie są pakowane w kartonowe pudła, więc być może wystarczy, że ostrzeżenia znajdą się na tych opakowaniach".


7 haseł, które znajdą się na etykietkach:

1.Każda dawka alkoholu spożywanego przez kobietę w ciąży szkodzi dziecku.

2. Picie alkoholu przez kobiety w ciąży uszkadza płód.

3. Alkohol uszkadza płód.

4. Prowadząc pojazd mechaniczny po spożyciu alkoholu, narażasz zdrowie i życie innych osób.

5. Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem.

6. Pijany kierowca może być zabójcą.

7. Alkohol szczególnie niebezpiecznie działa na młody organizm.

8. Picie alkoholu w młodym wieku niszczy.