Podwyżki na stacjach benzynowych w lato to norma. Wszyscy jadą na wakacje, wzrasta światowe zapotrzebowanie na paliwo i ceny idą ostro w górę. Ale to lato może być szczególnie dotkliwe dla polskich kierowców. Jak pisze "Rzeczpospolita", cena benzyny Europsuper95, którą tankuje większość z nas, może wzrosnąć do 5 zł za litr.

A drogo jest już teraz. W Zakopanem trzeba zapłacić nawet 4,74 zł za litr tej benzyny, w Łebie ok. 4,6 zł. W całym kraju benzyna kosztuje średnio 4,46.

Dlaczego będzie drożej? To wina kilku różnych czynników. Świat kupuje coraz więcej ropy, a z wydobyciem są problemy. Kłopoty mają rafinerie w USA, Iranie i przede wszystkim w Nigerii. To podnosi cenę ropy. W dodatku dolar ma być droższy w stosunku do złotówki. Teraz nasza waluta trzyma się dobrze i ropę kupujemy dość tanio.

Kiedy to wszystko nałoży się na siebie i Polacy ruszą na wakacje, ceny ostro podskoczą. Eksperci jednak starają się uspokajać: 5 zł za litr to cena, którą będzie można zobaczyć tylko w najpopularniejszych kurortach, gdzie nie ma zbyt wielu stacji. Ale dla kierowców chyba najlepszym pomysłem będzie wakacyjna podróż pociągiem.