Odkąd w styczniu urodziłam Klarę, mam oczy na zapałkach - śmieje się aktorka. - Karmię córkę co 3, a nawet 2,5 godziny, usypiam ją i przytulam. Teraz ona jest najważniejsza.
Mąż aktorki Radek Pazura przywozi Klarę na plan nowego serialu "Halo Hans" w porach karmienia. Dorota Chotecka przyznaje, że reżyser Wojciech Adamczyk stworzył jej komfortowe warunki. - Specjalnie dla mnie zarządza przerwy, żebym mogła nakarmić Klarę w garderobie.
Także na planie "Rancza", w którym Chotecka, grająca tuż przed urodzeniem, wcieliła się w rolę sklepowej, uwzględniono jej potrzeby. - Tak układaliśmy sceny, żeby się nie męczyła. Poza tym musieliśmy poradzić sobie z widocznym brzuchem - opowiada Paweł Mantorski, kierownik produkcji "Rancza".
- Reżyser zdecydował, że pani Dorota będzie filmowana tylko powyżej pasa, a w scenach, kiedy nie widać jej twarzy, zagra dublerka.

Złe wspomnienia
Z takim samym poświęceniem, jak teraz jej mąż, w styczniu 2003 roku Dorota Chotecka pomagała Radkowi, który walczył o życie w szpitalu po tragicznym wypadku, jakiemu uległ między Ostródą a Miłomłynem (zginął wtedy kierujący autem Waldemar Goszcz, znany z serialu "Adam i Ewa" - przyp. red.). Radosław przeszedł ciężkie operacje i dwie transfuzje krwi. Okazało się, że w szpitalu zabrakło krwi i wtedy Dorota zmobilizowała znajomych, by stali się dawcami. - Nie chcę wracać do tamtych wspomnień, tym bardziej teraz, kiedy jesteśmy szczęśliwi - aktorka ucina rozmowę.

Słodkie lata
Czy powrót do pracy przed kamerą w roli Cyganki Pimpuszy w "Halo Hans" pokaże nam nowe oblicze aktorki? - Marzę, że tak się stanie - mówi Dorota. Widzowie kojarzą ją z rolą Danuty Norek (żony serialowego Tadzia Norka) w "Miodowych latach". - Postać Danki będę zawsze dobrze i ciepło wspominała. Ten tasiemiec cieszył się sympatią widzów. Pamiętam, jak byli wzburzeni, kiedy zdecydowano się na zmiany w obsadzie, a potem zakończono produkcję - dodaje.

Wielka uroczystość
W filmowej rodzinie (szwagrem Doroty jest Czarek Pazura, a jego żoną Weronika Pazura, producentka filmowa) trudno nie mówić o zawodowych stresach. - Staramy się jednak nie rozmawiać o pracy - mówi aktorka.
Niedawno cała rodzina Pazurów spotkała się w kościółku w Brwinowie pod Warszawą. Dorota i Radek ochrzcili Klarę.
Klara (3 miesiące) jest bardzo żywym dzieckiem, dlatego nieprzespane noce stały się w domu aktorów normą. - Najgorzej, kiedy po takiej nocy zaczynam rano zdjęcia - zwierza się mama. - Dlatego, jak mam chwilę wolnego, to odsypiam.
Wiedziałam, że kręcenie serialu u boku z trzymiesięczną córeczką to ryzykowny krok, ale jak na razie udaje się nam... Dlatego idę odważnie do przodu - deklaruje.