Według CBOS-u, co trzeci Polak przegląda strony www i używa poczty elektronicznej. Codziennie robi to 17% badanych. W ciągu ostatniego roku liczby te wzrosły o kilka procent. I nic nie zapowiada zmiany tego trendu.

Jak wynika z grudniowego badania Megapanel PBI/Gemius, kobiety w sieci niczym nie ustępują Panom. Przeciętna internautka ma od 15 do 24 lat, z sieci korzysta codziennie lub prawie codziennie. Na przeglądaniu stron www spędza przeciętnie 27 godzin w miesiącu. Panie wybierają strony poświęcone stylowi życia oraz takie, gdzie można znaleźć informacje o rynku pracy. Dużą popularnością cieszą się również wśród internautek elektroniczne wydania magazynów kobiecych.

Czego szukamy w Internecie?

Jeszcze dwa, trzy lata temu podchodziliśmy z dużą rezerwą do zakupów przez internet. Jak jest dzisiaj? Z przeprowadzonych badań wynika, że w ciągu ostatniego miesiąca 7% ogółu respondentów zaopatrzyło się w sklepie on-line. To prawie dwa razy więcej niż rok temu. Połowę tej grupy stanowią kobiety.

Równie szybko zwiększa się popularność internetowych usług bankowych. Respondenci, głównie ci z dużych miast, tłumaczą to wygodą, oszczędnością czasu i pieniędzy.

Coraz większą popularnością cieszą się również komunikatory. 19% respondentów w ciągu ostatniego miesiąca korzystało z takich serwisów jak Gadu-Gadu. Więcej niż jedna czwarta internautów prowadzi przez internet rozmowy telefoniczne za pomocą komunikatorów, takich jak np. Skype.

Wielu ludzi traktuje internet jako ważne źródło informacji. 16% badanych czyta internetowe wersje codziennych gazet, 8% respondentów słucha radia przez internet. Co siódmy (4% badanych) ogląda przy jego pomocy telewizję.
Wirtualny świat stał się również świetną okazją do zawierania znajomości. Czaty i fora internetowe cieszą się ogromną popularnością. 8% respondentów poznało kogoś przez internet. Połowa z tych kontaktów zakończyła się osobistym spotkaniem.

Badania przeprowadzone przez CBOS potwierdzają, że internet to głównie medium ludzi młodych i wykształconych. Dobrze sytuowanych, mieszkających w dużych miastach. Połowa Polaków dostrzega i docenia rozwój nowoczesnych technologii.

Joanna Heidtman, dr Nauk Humanistycznych, psycholog i socjolog, trener, specjalista od komunikacji międzyludzkiej, wykładowca w Wyższej Szkole Europejskiej i Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.

Internet to największa rewolucja ostatnich 100 lat. Zmienił nieodwracalnie obraz naszego świata, w tym nasze zachowania, przyzwyczajenia i nawyki. Po pierwsze - podarował nam wygodę i oszczędność czasu, którą wymusza na nas rytm życia. Nasze życie wręcz przenosi się do sieci i nie są to tylko futurologiczne wizje. Poczta elektroniczna, zakupy przez internet czy konto internetowe to narzędzia, które dają nam ogromną wygodę i pozwalają zaoszczędzić czas. Kobiety na równi z mężczyznami czerpią korzyści z tego medium. Często jesteśmy tak zapracowane, że brakuje nam czasu na codzienne sprawy czy nawet zakupy. Internet dał nam możliwość kontroli nad planem naszego dnia.

Sieć to również bezpośredni dostęp do wiedzy. Kiedy szukam informacji, nie muszę wertować kilku tomów encyklopedii tylko "klikam" w jedno miejsce.
Sieć gwarantuje również możliwość i łatwość kontaktu z innymi ludźmi. W sensie psychologicznym to kontakt daleki od bezpośredniego, ale zawiera wszystkie elementy, które są dla ludzi najważniejsze. Spontaniczność, dostępność, otwartość. Badania pokazują nawet, że w kontaktach internetowych ludzi cechuje większa otwartość niż w realnym życiu. Panowie chętniej i częściej zawierają znajomości przez Internet. Panie zachowują w tym przypadku większą rezerwę.

Zalety internetu i jego korzyści przewyższają nawet potencjalne zagrożenia z nim związane. Kiedy już się pojawiają, to uczymy się na bieżąco na nie reagować i omijać w przyszłości. Ilość użytkowników wciąż wzrasta, ale ilość świadomych użytkowników jest wciąż niska. Nad rozwojem tej świadomości powinniśmy popracować.



Czy wyobrażasz sobie świat bez internetu?

Paweł 21 lat, student z Warszawy: Taki świat chyba nie przetrwałby długo. Internet to informacja, a ta jest na wagę złota. Sam spędzam w sieci kilka godzin i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić.

Aneta, 31 lat, dziennikarka z Krakowa: Nie wyobrażam sobie życia bez internetu. Wciąż korzystam z niego w pracy, co chwila muszę sprawdzić lub uaktualnić jakąś informację. W domu sprawdzam pocztę, rozmawiam ze znajomymi za pomocą Skype'a. Nie wyobrażam sobie również spędzania godzin w kolejce na poczcie czy banku. Globalna sieć rozwiązuje również ten problem.

Ilona, 55 lat, rencistka z Warszawy: Jestem tradycjonalistką, nowinki techniczne omijam szerokim łukiem. Internet nie jest mi właściwie do niczego potrzebny, poza tym to wciąż spory wydatek.

Tomasz, 34 lata, pocztowiec ze Szczecina: Świat bez internetu? To niemożliwe. Korzystam z niego właściwie non stop. Rozmawiam ze znajomymi, sprawdzam repertuar kin, robię zakupy, oglądam telewizję. Czuję, że mam ciągły kontakt ze światem. Poza tym moja dziewczyna mieszka na drugim końcu Polski i dzięki komunikatorom jesteśmy ze sobą w stałym kontakcie.