Oto goryl, który ma słabość do blondynek
Prawdziwa miłość nie zna granic, barier i ograniczeń. Pokazuje to przypadek tego goryla, który zakochał się w swojej opiekunce. Co prawda nie jest pierwszy - wszyscy pamiętamy King Konga - ale ma za to inne zalety. "Samson nie pije i jest bardzo dżentelmeński" - zachwala doktor psychologii. A takich panów ze świecą szukać...
- Co sądzisz o nimfomankach?
- Zamienię ciebie na inny model
- Najszczęśliwsze są 28-latki
- Czego najbardziej nienawidzimy w mężczyznach?
- Trzymała męża pod hałdą śmieci
- Wakacyjny romans. Co dalej?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
FLIRTUJE JAK SZALONY
Goryl Samson jest Duńczykiem - urodził się i wychował w ogrodzie zoologicznym w Givskud. Już o dawna zdradzał słabość do kobiet, w szczególności tych blond.
"To wcale nie jest takie dziwne. Goryle są bardzo spokrewnione z ludźmi, a Samson wychował się w naszym ogrodzie i myślę, że nie rozróżnia do końca małp i ludzi. Podczas wizyt turystów podrywa kobiety, zwykle blondynki. Wyraźnie z nimi flirtuje i jest bardzo nieprzyjemny dla towarzyszących im mężczyzn. Samson ma 37 lat, jest szefem stada i jest w najlepszym wieku dla goryla. Poza tym jest zdrowy psychicznie i fizycznie - zachwala małpę dyrektor ogrodu Richard Oesterballe na łamach dziennika „Ekstrabladet".
Goryl może liczyć na wzajemność."Kobiety raz poderwane przez Samsona przychodzą do naszego ogrodu wielokrotnie, a niektóre z nich nawet codziennie, aby poflirtować przez kratę. Wyraźnie widać, że są zadowolone. Samson też" - relacjonuje Oesterballe.
"NASZ ZWIĄZEK JEST INNY"
Tym razem jednak to coś poważniejszego. Doktor psychologii zwierzęcej Jill Byrnit pracuje w ogrodzie zoologicznym jako psychoanalityk zwierzęcy. Wiele miesięcy pracowała z Samsonem, gdy ten chorował na depresję. "Nie byliśmy nigdy oddzieleni kratą, tak że nasz związek budowany przez kilka już lat jest zupełnie inny. Można powiedzieć, że bardzo poważny" - tłumaczy pani psycholog.
Przyznaje też, że ona również nie jest obojętna na urok Samsona. I docenia zalety, których brakuje wielu jego konkurentom."Jak się spotykamy, jest wyraźnie podniecony, stara się nawiązać cały czas kontakt wzrokowy, a nawet przynosi mi różne smakołyki. W powietrzu panuje taka atmosfera, że naprawdę czuję się adorowana, czego już dawno nie czułam ze strony mężczyzn, którzy w pubach są bardzo zainteresowani alkoholem. Samson nie pije i jest bardzo dżentelmeński " - chwali Samsona Jill Byrnit.
______________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Mają troje dzieci – każde innego
koloru
>>> Co najbardziej lubimy robić w
łóżku?
>>> Jak być idealną kochanką żonatych
facetów

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!