Dzieci uczyły się seksbiznesu od burdelmamy
Ci nastolatkowie pobierali dość nietypowe nauki. Szefowa domu publicznego uświadamiała ich w ofercie swojego przybytku, a prostytutka opowiadała, jak doszło do podjęcia przez nią najstarszego zawodu świata. Wszystko to było częścią programu mającego szerzyć świadomość o seksbiznesie. Rodzice dzieci są oburzeni.
- Najdroższe dziewczyny na telefon na świecie!
- Uwaga! W domu publicznym też promocja
- Nieletnie prostytutki z dobrych domów
- "13-latki naprawdę pchają się do łóżka"
- Polityk mniej wiarygodny od prostytutki
- Co czwarta licealistka chce być prostytutką
- Najstarszy zawód świata upadnie?
- 15-letnia luksusowa call girl z gimnazjum
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z ŻYCIA BURDELMAMY
W niezwykłych lekcjach uczestniczyły dzieci w wieku od 14 do 17 lat. W ramach zajęć uczniowie słuchali taśmy z nagraniem burdelmamy opisującej ofertę jej placówki i atrybuty swoich pracownic. Dzieci mogły poznać ofertę całej różnorodności usług, wraz z cenami. Wysłuchali też opowieści Kateriny, rumuńskiej prostytutki, która przybyła do Wielkiej Brytanii skuszona obietnicą pracy kelnerki. Padła ofiarą zbiorowego gwałtu i została zmuszona do prostytucji. Podczas graficznej części zajęć uczniowie dowiadywali się topografii i dokładnego rozmieszczenia burdeli znajdujących się w ich dzielnicy.
CZY TO NA PEWNO WYCHOWANIE OBYWATELSKIE?
40-minutowa prezentacja odbywała się zwykle podczas szkolnych lekcji z wychowania obywatelskiego w jednej z londyńskich szkół. Taśmy wywołały oburzenie rodziców i zostały skrytykowane jako nieodpowiednie dla uczniów w tym wieku. Osoby z grupy Croydon Community Against Trafficking, która prowadziła lekcje, twierdzą, że inastolatkowie są w najodpowiedniejszym wieku do tego typu zajęć. "Pytamy uczniów: a co, jeśli chodziłoby o ciebie? Albo twoją siostrę? Niektórzy są zszokowani, dowiadując się, że na ulicy, na której mieszkają, znajduje się dom publiczny" - opowiada jeden z prowadzących. Pracownicy CCAT podkreślają, że ich zajęcia mają szerzyć świadomość o prostytucji, a dość drastyczna forma może w przyszłości ochronić słuchaczy przed padnięciem ofiarą seksbiznesu.
PRZESTROGA CZY INSTRUKCJA OBSŁUGI?
Eksperci ostrzegają jednak, że tak drastyczne treści mogą się negatywnie odbić na psychice uczniów, niezwykle wrażliwej w tym wieku. Można też zastanawiać się, czy efekt nie będzie
odwrotny do oczekiwanego. Emocjonujące zającia mogą tylko rozbudzić zainteresowanie nastolatków zagadnieniem, a dziewczyny, które nabiorą chęci do tego typu pracy, będą dokładnie
wprowadzone w wymagania pracodawców w kwestii wyglądu i zakresu potencjalnych obowiązków. Będą również wiedzieć, gdzie skierować swoje kroki, udając się na rozmowę kwalifikacyjną...
___________________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Nie daj z siebie zrobić prostytutki
>>> Nie każdemu dane jest umrzeć...
>>> Popek: Nie dementuję romansu z premierem

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!