Małżeńską gorycz wylej do internetu
Czy na pewno wszyscy z nas czują, że czasem mogliby rozbić na głowie swojej żony kryształowy wazon lub walnąć męża kijem do golfa? Pewnie nie, ale są chwile, kiedy rzeczywiście mamy naszych partnerów dość. Co zrobić, żeby znaleźć ujście dla złości, nie robiąc krzywdy partnerowi? Założyć konto na specjalnym portalu.
- Wpędziła siostrę w anoreksję!
- Czy emigracja zabije każdą miłość?
- Englert: Nie rozwodzimy się z wygody
- W konfrontacji z nękaczem nie jesteś bez szans
- To wielka miłość czy pedofilia?
- Małżeństwo, które trwało kilka godzin
- Po takich wakacjach on od ciebie ucieknie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niektóre sprawy siedzą nam w głowie i na języku całymi dniami. Kiedy martwi nas nasz związek, gdy mamy problemy z porozumieniem, cały czas mamy ochotę o tym gadać, nie tylko w domu, ale i spotkanym przyjaciołom i współpracownikom.
Takie notoryczne ględzenie musi być dla otoczenia irytujące, ale z drugiej strony, dla nas zdrowiej i lżej, gdy spuścimy nieco pary z gwizdka. Najlepiej udać się dyplomowanego terapeuty ale nie każdego na to stać i nie każdy lubi leżeć na kozetce.
ZAMIAST NA KOZETKĘ - DO INTERNETU!
Z pomocą przychodzi Internet. Powstała strona, która jest idealna dla takich właśnie osób. Gdy za wcześnie na prawnika a do psychologa nie po drodze,
odwiedź portal Wikivorce, dla wszystkich tych, którzy przechodzą przez różnego rodzaju zmartwienia małżeńskie i dla tych, którzy już się rozwodzą.
Stronę założył niejaki Ian Riepin, który po 17 latach małżeństwa pewnego dnia obudził się z letargu, ale już bez żony, auta i co najgorsze, syna.
Gdy stracił już tysiące funtów na rozmaite porady prawne, postanowił założyć stronę, na której osoby w podobnej sytuacji będą mogły podzielić się wskazówkami, doświadczeniami i przesłać sobie rozmaite linki, kontakty czy po prostu wyżalić się sobie nawzajem. W tej chwili strona ma ponad 3 tysiące odwiedzin dziennie i liczba ta stale rośnie.
Przykładowo znajdziemy tam specjalny przewodnik krok po kroku jak bezpiecznie się rozwieść. Jak znaleźć prawnika, zabezpieczyć mienie, zbudować pozew, gotowe pliki z formularzami itd. Tyle o praktycznej stronie typu DIY – do it yourself.
>>> czytaj dalej





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!