Miri Ben-Ari to izraelska skrzypaczka o polskim pochodzeniu. Stworzyła swój własny styl muzyki łącząc muzykę klasyczną, jazz, r’n’b i hip-hop. Dzięki ponadprzeciętnym umiejętnościom wirtuozerskim, wykształconym między innymi pod opieką Yehudiego Menuhina i Isaaca Sterna, artystka uzyskała w 2007 roku tytuł najlepszego izraelskiego artysty.

NAGRYWA Z NAJLEPSZYMI

Obecnie przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie została odkryta przez byłego członka grupy Fugees, Wyclef Jeana, który to określił ją mianem "hip-hopowej skrzypaczki" – i nazwa ta przyjęła się na całym świecie. Od tamtej pory Miri Ben-Ari współpracowała z największymi gwiazdami muzyki popularnej, wśród których wymienić można takie nazwiska jak: Kanye West, Britney Spears, Janet Jackson, Donna Summer, Jay-Z czy Alicia Keys.

Ta wybita skrzypaczka występowała na najznakomitszych scenach, m.in. w Carnegie Hall, zdobyła szereg wyróżnień, w tym nagrodę Grammy. Jej ostatni album, "The Hip-Hop Violinist", został wydany w 2005 roku.

Miri Ben-Ari jest także założycielką organizacji Gedenk, działającej na rzecz uświadamiania młodym ludziom, czym był Holokaust. Działalność ta przyniosła jej nagrodę "The Humanitarian Award". Otrzymała również nagrodę Martina Luthera Kinga z rąk Prezydenta Izraela Shimona Peresa oraz nagrodę "Eternal Flame Award", przyznawaną przez stowarzyszenie Yad Vashem. Jej przyjazd do Polski jest częścią obchodów 65 Rocznicy Likwidacji Litzmannstad Ghetto w Łodzi i Czerwcowych Spotkań z Kulturą Żydowską


Rozmowa z Miri Ben-Ari:

"Tworzę własną muzykę"

Jesteś uznawana za jedną z najlepszych skrzypaczek na świecie. Czy taki tytuł bardziej przeszkadza czy pomaga? Mobilizuje, czy raczej dodatkowo stresuje przed kolejnym koncertem?
Nie należę do osób, które się stresują. Kocham to, co robię, więc jeśli ktoś uznaje, że jestem w czymś dobra, wszystko, co mogę zrobić, to podziękować i starać się nadal robić to najlepiej, jak potrafię. Właściwie nie denerwuję się przed występem, kocham swój zawód, kocham być na scenie, występować przed publicznością i nie mogę się doczekać przyjazdu do Polski.

Gry na skrzypcach uczyłaś się pod opieką takich mistrzów jak Yehudi Menuhin czy Isaac Stern. Skąd wzięło się zainteresowanie hip-hopem? Czy żałujesz czasem, że nie grywasz klasycznego repertuaru z orkiestrami filharmonicznymi?
Nigdy nie porzuciłam muzyki klasycznej. Swoją muzykę, czyli hip-hop i r’n’b, tworzę wykorzystując zdobytą wiedzę. Korzystam z klasycznych technik, których nauczyli mnie mistrzowie, tacy jak wspomniany Isaac Stern. Zatem wszystko, czego się nauczyłam, wykorzystuję tu i teraz. Przecież jesteśmy tym, co nam się przydarzyło, jesteśmy swoją historią, swoimi doświadczeniami. Myślę, że przygoda z hip-hopem pochodzi z mojej wyobraźni. Przyjechałam do Nowego Jorku, by studiować jazz, a jazz to sztuka improwizacji. Nauczyłam się więc improwizować i tworzyć własną muzykę. Gdy nad nią pracowałam, zaczęłam pisać w stylu r’n’b i grać z różnymi artystami, takimi jak Alicia Keys, Kanye West, Jay Z. Tak powstał mój oryginalny styl. Pierwszą osobą, która nazwała mnie hip-hopową skrzypaczką, był Wyclef Jean. I tak już zostało.

To twoja pierwsza wizyta w Polsce. Czy spodziewasz się czegoś szczególnego po polskiej widowni? Czy są jakieś miejsca w Polsce, które chciałabyś zobaczyć?
Nie mam żadnych oczekiwań, po prostu nie mogę się doczekać. Zdradzę ci mały sekret - jestem w części Polką, ale nigdy jeszcze nie byłam w Polsce. Dlatego cieszę się, że zobaczę kraj, z którego pochodzą moi dziadkowie. Wiem, że Polska ma wspaniałą historię, artystów, takich jak Chopin, który jest jednym z moich ulubionych kompozytorów. Naprawdę, nie mogę się doczekać!

Czy słuchasz czasem polskiej muzyki? Czy któregoś z polskich muzyków darzysz szczególną sympatią?
Moja wiedza o polskiej muzyce dotyczy głównie muzyki klasycznej. Słucham utworów Pendereckiego i oczywiście Chopina. Znam również i cenię filmową twórczość Kieślowskiego. Natomiast nie znam współczesnych muzyków popowych. Słyszałam trochę produkcji i jest to muzyka na dobrym, europejskim poziomie. Z przyjemnością dowiem się więcej.

Z Miri Ben-Ari rozmawiała Ewa Kowalczyk, materiały zostały udostępnione przez organizatora koncertu. Skrótów dokonała redakcja.

_________________________________________

Koncert odbędzie się 25 czerwca w Łodzi, w klubie Wytwórnia, w ramach "Spotkań z Kulturą Żydowską" - cyklu imprez artystycznych, które mają na celu upamiętnienie 65-tej rocznicy zamknięta ghetta w Łodzi. W roli supportu dla Miri wystąpi formacja SAO - Sztuka Awangarda Ogień. Cena biletu wynosi 35/40zł.

_________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Nowy trend, czyli zoperuj sobie sutki
>>> Zwariowane kapelusznice na zielonej trawie
>>> Co sądzisz o nimfomankach?

Magdalena Kacalak