GRANICE OTWARTE RÓWNIEŻ DLA HANDLARZY

Na nasze konto można zapisać przynajmniej 15 tys. ofiar handlu ludźmi rocznie. Nasz kraj jest dla takiej liczby ludzi związanych krajem pochodzenia, przeznaczenia lub tranzytu. Jak jednak podkreślają pracownicy Fundacji La Strada, wszelkie statystyki przypominają górę lodową - widzimy tylko wierzchołek problemu, a ofiar jest znacznie więcej. A mimo to obserwujemy wzrost tych liczb. co wiązane jest z akcesją do UE i wejściem do Strefy Schengen.

JAKIE FACHY SIĘ SPRZEDAJĄ?

Proceder przybiera zwykle formę wykorzystywania seksualnego i zmuszania do prostytucji. Ale handel ludźmi to również sprzedaż dzieci do nielegalnej adopcji, czy, o czym wciąż za mało się mówi, zmuszanie do popełniania drobnych przestępstw, żebractwa i ciężkiej pracy bez wynagrodzenia. Towarem na rynku handlu ludźmi są też ludzkie organy.

NIEWINNA REKRUTACJA

"Rekrutacja" wygląda na tyle niewinnie, że często nie wzbudza żadnych podejrzeń. Oferta świetnie płatnej pracy za granicą czy propozycja wyjazdu ze strony znajomych. Handlarze dostrzegli też zalety nowego medium - internetu. Portale społecznościowe są bogatym źródłem wiedzy o potencjalnych ofiarach. Bywa, że handlarze przesyłają swoje oszukańcze oferty wprost na adresy znalezionych na portalach i wyselekcjonowanych osób.

ZACHOWAJ ROZSĄDEK

Aby ustrzec się przed handlarzami, należy przede wszystkim sprawdzać rzetelność oferentów i pośredników pracy, nigdy nie oddawać swoich dokumentów i nie podpisywać nie rozumianych i budzących podejrzenia dokumentów. Warto robić użytek ze zdrowego rozsądku i nie odpowiadać na podejrzane oferty: np. takie, gdzie oferowane zarobki są nieadekwatne do wymaganych kompetencji.

Przeczytaj więcej o handlu ludźmi i o tym, jak się przed nim chronić

___________

NIE PRZEGAP:

>>> Nie daj z siebie zrobić prostytutki

>>> Mężczyźni wyginą, kobiety przeżyją?

>>> Matki i kochanki, anioły i grzesznice...