Kate Moss zniszczy plotkarzy w sądzie
Miara najwyraźniej się przebrała. Plotki o rzekomej ciąży, zdjęcia zaokrąglonego brzucha i powoływanie się na przedstawicieli modelki doczekają się pozwu sądowego. Modelka bowiem powiedziała dość: nikt nie będzie zarabiał na kłamstwach o niej. I wytoczyła przeciwko oszczercom największe działa...
- Zobacz zdjęcia supermodelki bez makijażu
- Eva Herzigowa walczy z białaczką
- Słynne modelki ustąpią miejsca Polkom?
- Rubik pomaga francuskiemu czasopismu
- Kate Moss: To lato będzie gorące
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Magazyn "Now" zrobił cały materiał na temat drugiej ciąży modelki. Powoływano się na zdjęcia rzekomo pokazujące zaokrąglony brzuch a nawet na przedstawicieli modelki, z którymi podobno kontaktowała się gazeta i którzy potwierdzili ich domniemania. Rzecznik gazety powiedział, że podobno ma dowody takiej rozmowy, jenak nie będzie sprawy komentował, dopóki nie zapadną dalsze decyzje.
PO LATACH PLOTEK NA SWÓJ TEMAT ZAREAGOWAŁA
Możliwe, że tłumaczyć będą się w sądzie, bo choć Kate Moss ma w nosie oskarżenia o anoreksję czy niezdrowy tryb życia, nie życzy sobie plotek na temat ciąży. Niedawno pozwała już
tabloid "News of the World" za podobne spekulacje i doczekała się sprostowania i oficjalnych przeprosin. Wypłaty odszkodowania Kate Moss nie oczekiwała.
Jak tak dalej pójdzie, nikt nie opublikuje podobnych rewelacji na temat gwiazd, dopóki nie pokażą one prasie pokaźnego brzucha lub zdjęcia z USG. Inaczej takie konfabulacje mogą wydawców
dużo kosztować.
____________________________
NIE PRZEGAP:
>>> "Nie muszę się wstydzić za II
wojnę"
>>> Dlaczego Nicole Kidman chce to zrobić?
>>> Gwiazdy też kiedyś były dziećmi















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!