Anna Cieślak nie rozbierze się za pieniądze
Ma wszelkie warunki, by zostać gwiazdą: jest młoda, piękna, niesamowicie ponętna, a do tego utalentowana. I pewnie uda jej się wspiąć na wyżyny aktorstwa, tylko, że ona sama nie chce wejść na ten szczyt po aparatach fotografów. Ale niektóre jej rówieśniczki korzystają z szansy, jaką daje rozbierana sesja zdjęciowa...
- Aktorka zostanie terapeutką uzależnień
- Szczepkowska: Teraz wszystko wolno powiedzieć
- Gwiazdy oddają swoją energię
- Dlaczego Nicole Kidman chce to zrobić?
- Bruni pokonała królową Elżbietę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W najnowszym numerze miesięcznika "Zwierciadło" można przeczytać wywiad z młodą aktorką, Anną Cieślak. Ponieważ cały numer jest poświęcony ludzkiej seksualności, tego elementu nie mogło zabraknąć w szczerej rozmowie z młodą gwiazdą. Na pytanie, czy miała kiedyś propozycję rozebrania się w sesji fotograficznej, Cieślak odpowiedziała: "Tak, ale nie było mi to do niczego potrzebne.(...) Nawet, bo pieniądze nie są dla mnie jedynym wyznacznikiem w życiu. Mogę sobie na to pozwolić, bo jestem niezależna, nie mam kredytów, dzieci i nie muszę się zastanawiać, co zrobić, żeby sobie poradzić. Jeżeli ktoś ma potrzebę rozbierania się, proszę bardzo. Ja intymność zachowuję dla siebie i bliskiej osoby. Pewnych granic nie przekroczę.".
Jednak aktorstwo to profesja, w której ciało jest narzędziem pracy. Czy aktorka może mieć opory przed obnażeniem się w imię sztuki? Wielcy artyści nie mają tego rodzaju dylematów. Anna Cieślak ma nieco inny pogląd na tę sprawę: "Nie tylko w aktorstwie, ale w każdym zawodzie i w ogóle w życiu powinno się robić to, na co pozwala nam nasze wnętrze, co jest w zgodzie z naszymi przekonaniami. Każdy ma swoje granice, których pilnuje. Ale z doświadczenia wiem, że w aktorstwie na dużo więcej może pozwolić sobie kobieta samotna, niezależna. Ma dużo więcej odwagi, nie boi się ryzyka. Jeżeli natomiast pozostaje w związku, to dbając o sferę intymności, nie chce swoim zachowaniem zranić partnera. Ja nie mogłabym powiedzieć: To moja wolność, musisz mnie przyjąć taką, jaka jestem, i dopasować się do mnie. A gdzie uczucia drugiej osoby, gdzie jej wolność?"
Fani urody Ani mogą więc obejść się smakiem i podziwiać jedynie piękne plecy aktorki...
________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Zobacz martwą Katarzynę Figurę
>>> Na co nie odważyła się seksowna Halle
>>> Internet jest jak kochanka















































~xxxx2011-06-01 22:43
zgadzam się wzupełności. Jedna z najbardziej normalnych aktorek .Aniu tak dalej :)))
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!