Miewasz czasem wrażenie, że mama twojego ukochanego za tobą nie przepada? No cóż, może tak być. W końcu jesteś tą, która "ukradła" jej synka. Jednak stan napięcia między wami można łatwo zażegnać i sprawić, że będziecie sobie bliskie. No, albo przynajmniej nie będziecie skakały sobie do gardeł.

POZNAJ MOICH RODZICÓW

Po pierwsze, boimy się tego, czego nie znamy. Dlatego okiełznywanie teściowej in spe rozpocznij od jej poznania. Złóż wizytę rodzicom twojego ukochanego. Początkowo może być drętwo, bo i ty, i oni jesteście skrępowani, ale na pewno dobre maniery wezmą górę. Zresztą nie zakładasz chyba, że nie spodobasz się mamie i tacie?

POZWÓL POZNAĆ SIEBIE

Mama twojego chłopaka oczyma wyobraźni widzi, jak zanim go poznałaś, szalałaś po klubach i w ogóle zachowywałaś się "nie tak". Dlatego zanim zapyta cię o to, co było, opowiedz jej w skrócie o sobie. Pomiń oczywiście pijackie balangi z przyjaciółkami czy nachalne podrywanie wartownika Pałacu Buckingham.

"JESTEM SAMODZIELNA"

Każdy chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Dlatego nie dziw się, że rodzicielka troszczy się o finanse twojego ukochanego. Przecież widzi, ile synek pracuje i jaki jest zmęczony... Dlatego nie pozwól jej sądzić, że doisz go z pieniędzy. Podkreśl parę razy, że pracujesz i zarabiasz na swoje zachcianki. To uspokoi nerwy teściowej i sprawi, że będzie cię traktowała poważniej.

KTO WIE LEPIEJ?

Teściowa. I czy tak jest naprawdę, czy tylko ona tak sądzi, to już inna kwestia. Czasami lepiej oddać jej głos. Możesz na przykład spytać o przepis na ulubione ciasto jej dziecka czy poprosić o opinię w jakiejś sprawie. Pamiętaj, że dotychczas to ona sprawowała władzę nad synem... Poza tym zwróć uwagę, że starsze kobiety są mało poważane w naszym kraju (i nie tylko). Może warto zacisnąć zęby i pozwolić im poczuć się potrzebnymi? Na pewno teściowa odwdzięczy ci się i zapamięta ci okazany szacunek.