USTAL SZCZEGÓŁY

Prawdopodobnie nikt się ciebie nie pytał, czy wolisz mieć własne biuro, czy wolisz wielką powierzchnię, na której stoi kilkadziesiąt biurek. Po prostu dostałaś taką, a nie inną pracę i jesteś na open space skazana.

Najpierw pojawiają się problemy najbardziej prozaiczne: trzęsiesz się z zimna, a kolega otwiera okno. Słońce świeci ci prosto w oczy, a inni nie zgadzają się na zasłonięcie żaluzji. Takie drobiazgi potrafią skutecznie utrudniać życie. Dlatego warto porozmawiać o nich z wszystkimi współpracownikami: jak ustawiamy klimatyzację, by się nie poprzeziębiać, co robimy ze światłem, itp. Może musisz zasłonić sobie jedną żaluzję, bo bez tego na twoim miejscu pracy nie widać nic, a inne mogą zostać odsłonięte, by twoi współpracownicy mieli odpowiednie światło? Jeśli twoje radio przeszkadza koledze siedzącemu obok, zainwestuj w słuchawki. Kilkadziesiąt osób na pewno nie osiągnie idealnego porozumienia, ale spróbujcie osiągnąć kompromisy wszędzie tam, gdzie się tylko da.

ROZMAWIAJ, ALE W ODPOWIEDNIM CZASIE

Pisanie e-maila do osoby, która siedzi dwa biurka dalej, to naprawdę przesada. Zamiast wysyłać komuś informację, albo dzwonić, przejdź się do niego. Gdy ludzie rozmawiają przez telefon, mówią znacznie głośniej niż przy konwersacji w cztery oczy. Dla innych współpracowników znacznie bardziej znośna będzie cichutka rozmowa, niż wykrzykiwanie wszelkich ustaleń przez telefon.

Jednak z rozmowami nie należy przesadzać. To, że siedzicie w jednym pomieszczeniu nie oznacza, że współpracownicy w każdej chwili są do twojej dyspozycji. Jeśli masz do kogoś pytanie, zapisz je sobie i spytaj, czy ma dla ciebie chwilę. Jeśli jest zajęty, przyjdź za godzinę. Tego samego wymagaj od innych. Jeśli np. jesteś szefową i inni wciąż mają do ciebie pytania, może być ciężko. Nie dasz rady pracować, kiedy przez cały dzień wokół twojego biurka stać będzie wianuszek pracowników oczekujących tłuaczenia pewnych kwestii i twoich decyzji. W takiej sytuacji możesz ustalić, że będziesz odpowiadać na ich pytania np. w godzinach 9.00 - 11.00. Nawet jeśli ten czas będziesz musiała przeznaczyć wyłącznie na udzielanie odpowiedzi, przynajmniej przez resztę dnia będziesz mogła skupić się na swoich zadaniach. Z jednym wyjątkiem: gdy przychodzi do ciebie prezes zarządu, nie mów mu, by wpadł za godzinę. Akurat to może ci nie pomóc!

BAW SIĘ DOBRZE

Jeśli już jesteś zmuszona do spędzania większej części dnia w licznym gronie współpracowników, uczyń z tego atut. Wielkie biurowe powierzchnie sprzyjają nawiązywaniu kontaktów. W tego typu miejscach z reguły pojawia się niezliczona ilość żartów i odprężających pogawędek. I dobrze. Wprawdzie spędzenie dnia na biurowych plotkach nie jest najlepszym pomysłem, warto za to poświęcić temu 15 minut dziennie. To cię odpręży i znacznie umili ci pracę. Może warto od czasu do czasu przynieść dla współpracowników domowej roboty ciasto? Delektując się nim, spędzicie przerwę na kawę razem.

URZĄDŹ SWÓJ WŁASNY KĄT

Open space nie wygląda zbyt przytulnie, mimo to postaraj się zaaranżować przestrzeń wokół twojego biurka tak, byś czuła się przy nim jak najlepiej. Możesz przynieść zdjęcie ukochanego, kwiatka w doniczce, usunąć z pulpitu komputera logo firmy i ustawić na nim ulubioną fotografię, przynieść oryginalne akcesoria biurowe. Praca od razu stanie się przyjemniejsza! Zaopatrz też swoje biurko we wszystko, co jest niezbędne na co dzień.

BĄDŹ DYSKRETNA

Czasem musisz porozmawiać z koleżanką z działu w cztery oczy albo odebrać prywatny telefon i nie chcesz, by rozmowie przysłuchiwało się 20 osób, nawet jeśli robią to mimochodem. Poza tym twoja telefoniczna relacja z weekendowej imprezy, zdawana przyjaciółce może męczyć współpracowników. Dlatego znajdźcie miejsce, które zapewni wam choć odrobinę prywatności. Może to być zaniedbane zaplecze, lyb zakamarek korytarza. Pomyśl też nad przyciszeniem prywatnej komórki, lub ustawieniem dźwięku na jak najbardziej neutralny. Ustawienie sobie jako dzwonka hitu Glorii Geynor "I will survive" może i jest dobrym pomysłem. Jednak jeśli wyjdziesz na chwilę z biura zostawiając w nim telefon, który zadzwoni, twoi współpracownicy mogą nie być zachwyceni perspektywą odsłuchania przeboju.

TRZYMAJ PORZĄDEK

Nawet twoje biurko nie jest twoją własnością. I o ile wolno ci postawić na nim kwiatki, albo fotografię w ramce, to siedem brudnych kubków po kawie może jednak nieco zniechęcić twoich współpracowników. Sterta papierów wiecznie przewracająca się na biurko siedzącej obok koleżanki, lub przejście z którego korzystają wszyscy pracownicy też nie jest w porządku. Nawet jeśli bardzo lubisz kadzidełka o zapachu opium, w pracy raczej postaraj się obejść bez nich. Szanuj przestrzeń innych ludzi i wymagaj od nich tego samego.

IZOLUJ SIĘ

Może się zdarzyć, że masz dość ciągłego zgiełku otwartej przestrzeni biurowej. Wtedy nie miej oporów, by odizolować się od innych. Przynieś sobie do pracy słuchawki i odtwarzacz mp3 - spokojna muzyka będzie lepiej sprzyjać koncentracji, niż żywa dyskusja koleżanek na temat planu budżetowego rządu, lub trendów w modzie na sezon wiosna/lato. Jednak nie przesadzaj - jeśli wiesz, że jesteś potrzebna innym pracownikom, nie utrudniaj komunikacji zakładając słuchawki na uszy. To dobre rozwiązanie tylko wtedy, kiedy masz do wykonania indywidualną pracę, a biurowy zgiełk nie pozwala ci się skupić.