Lubisz oglądać kobiety przy władzy?

Jeśli tak, twoje oko ucieszy zrobiona w bogatym, barokowym stylu chińska superprodukcja - "Cesarzowa i wojownicy". Wystawne widowiska z tego rejonu świata już kilkakrotnie zapadły nam w pamięć. Zaczęło się od "Przyczajonego tygrysa…", potem był "Hero", przepiękny "Dom latających sztyletów” i w końcu oszałamiająca wizualnie "Cesarzowa". Akcja tych filmów toczy się w różnych epokach, na różnych szczeblach drabiny społecznej (zwykle jednak w jej górnej części) i zawsze jej wątkiem przewodnim jest konflikt miłosny o dużym natężeniu tragizmu. W tych egzotycznych filmach z miłością nie ma żartów, wszystko jest śmiertelnie poważne, zresztą konsekwencje wyborów bohaterów zwykle też są śmiertelne. Akcja "Cesarzowej i wojowników" toczy się w okresie starożytnym, gdy kraj podzielony na liczne królestwa spętany jest toczącymi się wojnami terytorialnymi. Na skutek splotu pewnych wydarzeń zastępcą otrutego cesarza zostaje nie jego pierwszy męski krewny, tylko córka, księżniczka Feier. Na jej życie będzie odtąd czyhał żądny władzy siostrzeniec króla. Gdy nasłani przez niego mordercy ciężko ranią księżniczkę, ratuje ją tajemniczy mnich - rycerz Duan Lanquan. Przy okazji rodzi się pomiędzy nimi uczucie. Oczywiście młoda władczyni będzie musiała w końcu wybrać pomiędzy miłością a sprawowanym stanowiskiem. Sama fabuła brzmi może banalnie, ale spróbujcie mądrze opisać akcję w kinie bollywoodzkim. Tu problem jest podobny. Urok filmu leży zresztą gdzie indziej - odnajdziemy go raczej w scenografii, kostiumach, układach choreograficznych walk (a reżyseruje jeden z największych mistrzów choreografii scen bitewnych Tony Ching Siu Tung), w końcu w grze aktorskiej, tak dalekiej od tego do czego przywykliśmy. Chwilami bardzo oszczędnej, kiedy indziej mocno ekspresyjnej. W rolach głównych zobaczymy mistrza sztuk walki Donniego Yena oraz bardzo popularną w Chinach piosenkarkę i aktorkę Kelly Chen. Pomijając atrakcje wizualne, może być dla Was interesujący żywot kobiet w czasach starożytnych Chin. W końcu chińskie filmy lubią pod podszewką bajkowej lub historycznej opowieści przemycić treści jak najbardziej aktualne.

"Cesarzowa i wojownicy”, reż. Tony Ching Siu Tung, Epelpol, czas trwania: 99 min., premiera: 3 października

Nie znosisz swoich przyjaciółek?

A nie potrafisz się ich pozbyć ze swojego toczenia? Kilka sposobów ma na to brytyjski komik, Simon Pegg. Jego filmowy bohater prowadzi plotkarski portal, który nie radzi sobie tak dobrze jak polski Pudelek. Dzięki swojej niefortunnej akcji na rozdaniu nagród Bafta dostaje pracę w Stanach, w prestiżowej w branży rozrywkowej redakcji. Tam musi przedzierać się przez morze pochlebstw, lizusostwa i nędznych biurowych zagrywek. Podobno film jest męskim odpowiednikiem na "Diabeł ubiera się u Prady” i podrzuca kilka niezłych sposobów, które z powodzeniem można stosować w życiu. Taka jest opinia internautów, którzy już go widzieli. Film ma zresztą niezłą promocję w sieci, bo producent nawiązał współpracę z serwisem Facebook. Możecie na nim znaleźć pakiet ciekawych zadań, które mają odzwierciedlać kiepskie maniery i niskie poczucie humoru głównego bohatera. Aplikacja odsyła użytkowników Facebooka do alternatywnej wersji strony, oferującej takie funkcje jak tworzenie zniewag w stosunku do znajomych, wysyłanie beznadziejnych prezentów, oszukiwanie podczas gry w Scrabble, czy zawiadamianie przyjaciół o zamiarze usunięcia ich z listy kontaktów. Dopiero teraz możecie zemścić się na koleżankach które notorycznie kupują takie same buty i torebki jak wasze upatrzone i ciężko wychodzone modele.

"Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi", reż. Simon Pegg, Hagi, czas trwania: 110 min., premiera: 3 października

Ta trzecia z trójkąta

Michelle Williams jest najmniej znana z tria "Destiny’s Child". Cała uwaga skupiała się dotąd na Beyonce, swój kawałek tortu dostała także Kelly Rowland, która niedawno była w Polsce. Teraz Michelle próbuje zrobić wokół siebie dużo zamieszania. Na swoim trzecim solowym (czy ktoś zna poprzednie?) wróciła do tego gatunku muzyki, w którym szło jej najlepiej - czyli do r'n'b. Płytę wypełnia też mieszanka soulu i popu, przypominająca dokonania Michelle z czasów dziewczęcego zespołu, choć na wcześniejszych płytach wokalistka prezentowała piosenki w stylu gospel. Do promocji wybrano utwory "We Break the Dawn" i "Hello Heartbreak". Gościnnie pojawia się raper Flo Rida. Za produkcję odpowiadali m.in. Rico Love, Andrew Frampton i Stargane.

Michelle Williams, "Unexpected" Sony BMG, premiera: 29 września

Zza nie tak wielkiej wody

To nie TA Ola Kwaśniewska, o której można by pomyśleć na dźwięk tego nazwiska. Zwykły przypadek. Ta Ola od dawna mieszka poza Polską. Najpierw skończyła Wydział Jazzu w Szkole Muzycznej w Belgii, potem po przeprowadzce do Londynu zaangażowała się w prace dwóch zespołów, brytyjskiego i belgijskiego "The Belgian Sweets". Teraz wydaje solową płytę, która swoją premierę będzie miała równocześnie w Polsce i na świecie. "Island Girl" została nagrana własnymi środkami, z pomocą zaprzyjaźnionych z Olą muzyków i z producentem Pedro De Bruyckere. „Wyspiarka”, bo to tytuł albumu po polsku, to zapis zmagań młodej artystki z obcym otoczeniem, trudnym dojrzewaniem do dorosłości i walką o własne marzenia. Pomimo tego płyta nie jest ostra, przeciwnie - jest bardzo kobieca, delikatna i pełna miłych dla ucha dźwięków. Kilka utworów jest opartych na wierszach niezwykle zmysłowej poetki, Haliny Poświatowskiej, inne są śpiewane po angielsku. Belgijski dziennikarz, Antonie Legat, tak pisze o płycie Oli: "Jest to połączenie ogromnych talentów, które wykreowały własny, niepowtarzalny dźwięk - gdzieś pomiędzy jazzem i lounge jazzem, lecz z niezwykłą ilością rozmaitych wpływów. Głos Aleksandry jest krystalicznie czysty i eterycznie piękny, a jego emocjonalne łamanie się zauracza."

Aleksandra Kwaśniewska, "Island girl", Rockers Publishing, premiera: 1 października

Weź skalpel i zabierz się za swoje uczucia

Lubimy grzebać się w naszych emocjach, po sto razy przerabiać na nowo tę samą sytuację, przeprowadzać operacje na samych sobie i na naszych partnerach. Na tych uczuciach bazuje bardzo w Polsce lubiany pisarz, Eric Emanuel-Schmitt. Jego nowa książka to wręcz laboratoryjna operacja na nieudanym związku. Dwójka bohaterowi niby się kocha, niby zamierza się pobrać, ale może jednak nie do końca. Może są pewne wątpliwości… Richard i Diane nie wiedzą do końca czego chcą, jakiego partnera szukają i dlatego ich sposobem na utrzymanie odpowiedniej temperatury związku (który z racji krótkiego stażu powinien być gorący sam z siebie) stają się gry z parterem, nie zawsze takie na poziomie…

Eric Emanuel-Schmitt, "Tektonika uczuć", Wydawnictwo Znak, 100 stron, cena: 19 zł, data wydania: 3 października

Magia kobiety

Każda nowa pozycja tego autora to prawdziwa uczta dla duszy i umysłu. Proza piękna, mądrze napisana, niezwykła, czasami lekko nierealna. "Czarodziejkę z Florencji" obwołano po światowej premierze hymnem dla twórczej i destrukcyjnej potęgi kobiecego piękna. Ta pozycja to rozsnuta między Wschodem i Zachodem, Starym i Nowym Światem historia kobiety, która w męskim świecie za wszelką cenę pragnie kierować własnym losem. Jej postać łączy dwa pozornie całkowicie obce sobie miasta - Sikri Mogołów i renesansową Florencję. Te dwa światy, tak od siebie odległe, odbijają się jeden w drugim jak w zwierciadle, bezbronne wobec czarów kobiet i zaskakująco podobne. W "Czarodziejce" losy fikcyjnych postaci splatają się z życiorysem tych istniejących w historycznych zapisach, np. rodu Medyceuszy. Pisarstwo Rushdiego ma zresztą to do siebie, że łatwo łączy ze sobą baśnie, czasy współczesne, tradycję i popkulturę. Sam autor, wyklęty w swoim kraju, jest powszechnie i globalnie uwielbiany za swoją uniwersalność.

Salman Rushdie, "Czarodziejka z Florencji”", Rebis, 400 stron, cena: 39,90 zł, data wydania: 3 października

Co zdarzy się tego wieczoru?

Po obejrzeniu filmu "Co się zdarzyło w Las Vegas", różne rzeczy mogą wam przyjść do głowy… Nocna wędrówka po mieście, odważny taniec w dyskotece, oby jednak nie przepuszczenie wszystkich pieniędzy w kasynie. Podobnie kończy się dla dwójki bohaterów mocno zakrapiana noc, z tym, że są o kilka milionów dolarów bogatsi, co może jednak okazać się pewnym problemem. Szczególnie, jeśli do kompletu urządzili sobie pochopny ślub w pobliskiej kapliczce w stylu take-away. A że nie mają zamiaru pozostać dalej małżeństwem, ani dzielić się pieniędzmi z tą drugą osobą, zapowiada się zabawna i zwariowana rozrywka. Dobry poziom humoru gwarantuje Cameron Diaz jako ambitna karierowiczka i Ashton Kutcher jako ostry imprezowicz. Pieniądze wygrał Jack, ale dzięki ćwierćdolarówce, która należała do Joy i w automacie, z którego ona wcześniej korzystała. Albo na odwrót, bo żadne nie pamięta szczegółów wieczoru w odpowiedniej kolejności. Zabawa zaczyna się dopiero gdy nowojorski sędzia każe im utrzymać małżeństwo przez 6 miesięcy, zanim będą mogli podzielić się wygraną. Ten film to przestroga dla wszystkich singielek, które po ciężkim tygodniu pracy wybierają się na weekendowe odreagowanie. Bo nigdy nie wiadomo czy następnego dnia obudzisz się jeszcze stanu wolnego. A może nie byłoby to takie złe, gdyby u swojego boku odkryć kogoś podobnego do Ashtona Kutchera?

"Co się zdarzyło w Las Vegas", reż. Tom Vaughan, Imperial Cinepix, czas: 99 min., premiera dvd: 8 października

W pogoni za pięknem życia

Film jest absolutnie niezwykły, godny polecenia nie tylko kobietom. Mądre, piękne, głębokie kino, któremu trzeba dać szansę. Początkowo może przerażać ponad dwugodzinny seans przed telewizorem, ale od czego mamy przycisk "Still" na pilocie? Chociaż film działa najlepiej kiedy damy się wciągnąć w jego niezwykły świat, pozbawiony w jakikolwiek sposób odniesień do tego, w czym zwykle żyjemy. Główny bohater, wybitny uczeń i sportowiec Christopher McCandless, zaraz po dyplomie porzuca swoje już całkiem zaplanowane życie, sprzedaje wszystko co ma i wyrusza na Alaskę. Prowadzi dziennik, nadaje sobie nowe imię - Aleksander SuperTramp, powoli przemierza Amerykę, spotyka dziwnych ludzi, rozmawia, myśli, patrzy. W zasadzie nie dzieje się tu nic wielkiego. Dowiadujemy się, że bohater nie chciał życia w ramach tego, co dumnie nazywa się karierą, brakowało mu sensu czy głębi w tym co robił. Teraz, w drodze, wydaje się najszczęśliwszy. Im dalej jednak idzie, tym mniejsze są szanse, że będzie jeszcze potrafił wrócić. Historia zmierza do tragicznego końca, opartego zresztą na prawdziwych wydarzeniach i pamiętniku pozostawionym przez samego Chrisa. Film robi ogromne wrażenie, jeśli tylko będziemy potrafiły wyłączyć komórki, wyciszyć się na tyle, aby dotarł do nas przekaz, że warto cieszyć się chwilą, że nie można się nigdy zatracać do końca. Ani w pracy, ani w ucieczce od niej. Atutem filmu jest także reżyseria Seanna Penna, znanego ze swoich antyglobalistycznych wystąpień.

"Wszystko za życie", reż. Sean Penn, Imperia Cinepix, czas: 142 min., premiera: 1 października

Kobiety, ruszajcie do ataku!

Babiląd - Ośrodek Rozwoju Osobistego Kobiet z Poznania przygotował na początek miesiąca kilka fajnych spotkań, na których będzie można poznać rozmaite kobiety, wymienić doświadczenia, a nawet pozamieniać się na ciuchy. W pierwszej kolejności dziewczyny zapraszają nas na "V Spotkanie Kobiet Przedsiębiorczych". W programie m.in. wykład nt. Art Bankingu. Gościem specjalnym będzie Anna Bielawska z Domów Aukcyjnych Rempex. Jeśli więc czujesz, że zaliczasz się do grona kobiet biznesu, albo choćby do niego aspirujesz - nie wahaj się przyjść, niekoniecznie w garsonce z ostatniego sezonu. Na spotkaniu będziesz mogła otrzymać wsparcie i praktyczne informacje, jeśli planujesz założyć własną firmę. Dzień później, 4 października swoją VIII edycję będzie miał Babi Targ. Zaplanowano wymianę ciuchów, książek i płyt, kiermasz przedmiotów artystycznych i wiele atrakcji. Czeka Was m.in. ilustrowany wykład o modzie, który poprowadzi Kinga Grudzień, stylistka, absolwentka Szkoły Stylu Moniki Jaruzelskiej.

Babska Muza to z kolei cykl seansów obywających się przez cały rok w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca. Spotkanie zostały stworzone jako alternatywa wobec ogłupiających komedii romantycznych. Prezentowane filmy to kino ambitne, tworzone przez kobiety, ale i przez mężczyzn o kobietach. W październiku cykl otworzy przedpremierowy pokaz "Na imię ma Sabine", debiut reżyserski aktorki Sandrine Bonnaire o jej siostrze dotkniętej autyzmem. Organizatorki mają nadzieję, że po filmie otworzy się przestrzeń do mądrej i głębokiej dyskusji, ponieważ gościem Babskiej Muzy będzie Agnieszka Haremska ze Stowarzyszenia na rzecz Osób z Autyzmem ProFuturo.

V Spotkanie Kobiet przedsiębiorczych, 3 października, Poznań, Hotel Kortowo, godz. 18.00

Babi Targ, Poznań, Babiląd, Poznań, ul. Bukowska 31/6, godz. 12.00-15.00

Babska Muza, Kino Muza, ul. Św. Marcin 30, 6 października, godz. 20.30

Dla kobiet modnych i pogodnych

Ponieważ słońca w ten weekend raczej nie zapowiadają, na wyprawę po nowe w tym sezonie ubrania wybierz się raczej w kaloszach - wciąż pozostaniesz na topie, choć w wersji deszczowej. Od piątku do niedzieli w Łodzi mamy święto mody - Fashion Weekend, podczas którego obejrzysz masę pokazów, kupisz ubrania po tańszej cenie i skorzystasz z rad stylistów. Piątek to wieczór designerów, od godziny 17:00 wybieg przy Rotundzie opanują młodzi projektanci, większość z nich to laureaci konkursu Złota Nitka. Ich oryginalne, a jednocześnie funkcjonalne kolekcje zachwycają prostą formą lub przeciwnie - barokowym detalem. Wieczór uświetni pokaz kolekcji Agaty Wojtkiewicz, znanej z dbałości o detale i szlachetne materiały. W sobotę od godziny 14:00 na wybiegu zaprezentują się modelki w strojach z kolekcji casual firm: Troll, Westman, Cocomore, Big Star, Lee Cooper, Lee Wrangler, Ochnik, Jacqueline Riu, Tatuum, Skórska, Turnover, Stefanel, Catherina, Sunset Suits, Monnari, Karoline i Makon. A o 19:00 Manufaktura zaprasza na pokaz specjalny kolekcji Natalii Jaroszewskiej, należącej do czołówki polskich projektantów, laureatki wielu prestiżowych konkursów i ulubienicy gwiazd. Po wieczornych atrakcjach, galeria zaprasza również na nocne zakupy w godz. 22.00-01.00. Ponad 120 sklepów przygotowało atrakcyjne zniżki m.in.:

Aldo – 20%, Apart – do 20%, Big Star – 20%, C&A – 20%, Deichmann – 20%, Deni Cler – 30%, Esprit – 20%, Jackpot – 25%, Karoline – do 70%, Mango – 10%, Marconi – 50%, Matinique – 25%, Orsay – do 30%, Reserved – 20%, Turnover – 20%. Amatorzy słodkości skuszą się może na lody Grycana za 1 zł za porcję. Tego wieczora najwytrwalsi zakupowicze będą też mieli szansę na wygranie dwuosobowej wycieczki do Brazylii.

W niedzielę z kolei całe rodziny mogą wziąć udział w pokazach kolekcji dziecięcych. O 13:00 na wybiegu pokażą się maluchy w ubrankach firm Hot Oil, Smyk, Rewon i KappAhl. Przez całą sobotę i niedzielę będzie można podążać szlakiem Mobilnej Wystawy. Mistrz Promocji poinformuje klientów o "happy hours", rabatach, kolekcjach w sklepach i zaprosi na zakupy. Niezdecydowanym poleca się Wyspę Tendencji - niebanalne miejsce, zaaranżowane w wejściu głównym do galerii, przez projektantów grupy MMC. Kilkadziesiąt najmodniej ubranych manekinów przedstawi obowiązujące trendy na seozn jesień/zima.

Tegoroczny Fashion Weekend poprowadzi Daniel Wieleba

Fashion Weekend, Łódź, Manufaktura, ul. Karskiego 5, 3-5 października

Rozbijamy skarbonki!

Na ten dzień na pewno czekałaś kilka miesięcy. Specjalne promocje, przegląd najnowszych trendów, polscy projektanci, producenci markowych zagranicznych ciuchów. Kilka razy do roku, zwykle na nowy sezon, BilionEuroBab ogłasza wielkie kupowanie. Żeby tam trafić trzeba być posiadaczką specjalnej karty, której zakup uprawnia cię do otrzymania koszy upominkowych od sponsorów. Karta platynowa (koszt 200 zł za rok) to prezent o wartości: 1000 zł, karta złota (koszt 100 zł): prezent za 500 zł. Na swoje nazwisko możesz zabrać ze sobą przyjaciółki, wspólnie świętujcie wielką modę. Na przedsprzedaży będziecie mogły kupić ubrania nawet o 70% tańsze od ceny która pojawi się za chwilę w sklepach. Będzie ponad 50 projektantów, producentów odzieży i biżuterii. Oto kilka z zaproszonych marek: IndygoFashion.pl, Rebel, Solo Femme, Roberto Cavalli, Blumarine, G. F. Ferre, Trussardi, fafarafa. Projektanci: m.in.: Karina Królak, Osińska & Radzikowska, Viola Piechowicz i Zemełka & Pirowska. Podobne akcje odbywają się również w Nowym Jorku, Paryżu czy Tokio. Akcji od lat patronuje Elle.

BilionEuroBab, Poznań, 5 października, Andersia Hotel, Pl. Andersa 3, od. godz. 13.00

Warszawa, 11 października, Hotel Gromada, ul. 17 Stycznia, od godz. 13.00

Dla wielbicielek niezwykłych kształtów

Macie szczególne względy dla flakonika perfum Flower by Kenzo? W takim razie wizyta Karima Rashida podczas Domoteka Design Night powinna was ucieszyć. Rashid nie tylko zaprojektował słynną butelkę perfum, jest także twórcą niezwykłych lamp, krzeseł i innych produktów określanych mianem "sztuki użytkowej". Najbardziej charakterystyczne cechy stylu Karima to: zdecydowana kolorystyka, geometryczne wzory i obłe formy. Nazywany królem designu, balansuje często na granicy kiczu, pogrywa sobie z naszym standardowym postrzeganiem przedmiotów. Artysta jest też mistrzem autokreacji. Ubiera się ekscentrycznie, zawsze na biało z różowymi dodatkami. Jego znakiem rozpoznawczym są charakterystyczne, duże okulary. Podczas wydarzenia odbędzie się wernisaż prac Karima, a przede wszystkim zaprezentowane zostaną najnowsze trendy we wzornictwie przemysłowym, panujące na czołowych salonach design’u - tak w Europie jak i za oceanem. Bezpośrednią inspiracją do organizacji Domoteka Design Week były tegoroczne targi wnętrzarskie w Paryżu Maison & Object. Organizatorzy chcieli nie tylko pokazać światowe trendy w tym kierunku, ale też przełożyć to na polski rynek.

Po samej gali wystawę prac pod tytułem Karim Rashid: "From 15 minutes into the future", będzie można obejrzeć w Domotece do 30 października

Domoteka Design Night, Warszawa, Domoteka, ul. Malborska 41, 6 października