Seks i czekolada kluczem do szczęścia
Nie korzystać z publicznych toalet i używać nici dentystycznej - takich rad udzielała swojej córce Teri Hatcher na łamach brytyjskiego "Glamour" (gdzie ma własną kolumnę). Gwiazda "Gotowych na wszystko" życzyła jej również dużo czekolady i... świetnego seksu.
- BOR objada się czekoladą
- Zapach róż zapewni Ci miłe sny
- Oto najgorzej ubrane gwiazdy 2008 roku
- Gwiazdy nie radzą sobie z macierzyństwem
- Spacer uwolni od chęci na czekoladę
- Nie stresuj dziecka, bo będzie otyłe
- Młode matki mają szybki seks
- Angelina i Brad dostaną zapomogę na dzieci
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie byłoby w tym nic dziwnego i oburzającego, gdy nie fakt, że córka Teri, Emerson, ma zaledwie 10 lat.
Aktorka szczyci się tym, że jest nie tylko niezwykle zdolna, ale również ma wyjatkowe podejście do dzieci. Jednak jej wiedza z zakresu pedagogiki jest widocznie trochę niewystarczająca.
Gwiazda wycofała się później z kompromitujących stwierdzeń tłuamcząc, że zostały wyrwane z kontekstu i, że jedzenie czekolady oraz udany seks nie są tym, czego ona chce dla swojej córki właśnie w tej chwili. No cóż, nieprzyjemne wrażenie pozostało, ponieważ inne słowa skierowane do 10-letniej Emerson, jak "kochaj", "ciężko pracuj" i "bądź uczciwa", zaginęły gdzieś w tekście. Nic dziwnego, jeśli na samym początku czytelnik dowiaduje się o innych sensacyjnych życzeniach samotnej matki.
Rzeczywiście Teri odkryła chyba w sobie niespodziewane pokłady pedagogicznych mądrości, bo w felietonie można było jeszcze przeczytać o takich cennych wskazówkach, jak "nie jedz po siódmej wieczorem" i "zatracaj się w tańcu".




























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!