Czerwony kapturek na gigancie
Bajki nie zawsze są dla dzieci. Dowód? Latynoska aktorka Eva Mendes na potrzeby sesji do kalendarza Camparii 2008 wcieliła się w postać Kopciuszka i Czerwonego Kapturka. Jednak jej "baśniowe" zdjęcia prędzej zawisną na ścianie więziennej celi lub warsztatu samochodowego niż nad łóżeczkiem w dziecinnym pokoiku.
- Ale z niej papuga!
- Morderca z toporem na świątecznym kalendarzu
- Biblioteka przedszkolaka
- Eva Mendes musi się napić przed seksem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć opowiadane przez kolejne pokolenia matek bajki nigdy się nie nudzą, fotograf Marino Parisotto tchnął w nie odrobinę nowoczesności i realizmu. I tak w jego obiektywie aktorka Eva Mendes
zamienia się w napastliwą i zapierająca dech w piersiach Dziewczynkę z zapałkami, posągowo pięknego Czerwonego Kapturka poskramiającego złego wilka, władczą nauczycielkę zakochanego w
niej Pinokia, i nowoczesnego Kopciuszka wznoszącego z księciem toast o północy.
Każdy nowy miesiąc w kalendarzu to okazja do świętowania. Bez względu na to, czy Mendes jest dziewczyną maja czy grudnia, na każdym zdjęciu pozuje z kieliszkiem lub butelką czegoś mocniejszego. Aż miło pomyśleć, co może zmajstrować Czerwony Kapturek na gigancie…
Kalendarz Campari ma uświadomić odbiorcy, że baśnie mają "drugie dno". Ich ukryty przekaz mówi, że kobiety choćby te najbardziej subtelne i mimozowate potrafią wykrzesać z siebie supermoc, która powoduje, że bajka zawsze kończy się happyendem.
Sesja z Evą Mendes została zrealizowana na plaży Rosignano we Włoszech. Kalendarz wydrukowano w 9.999 kopiach, które zostaną rozprowadzone na całym świecie. Gwiazdą poprzedniej edycji
kalendarza była Salma Hayek.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!