Publiczność woli blondynki

Dla Avril Lavigne wieczór należał do wyjątkowo udanych. Otrzymała nagrodę dla najlepszego wykonawcy 2007 roku i była jedną z najbardziej rozpoznawalnych blondynek wieczoru. Zagrozić jej mogła tylko Nelly Furtado, która odebrała statuetkę za najlepszy album roku i przekonująco prezentowała swoją nową, bardzo jasną fryzurę. Już prawie wszyscy zapomnieli, że kruczoczarnych lokach jest jej jeszcze bardziej do twarzy.

Doda i niemiecka prezenterka Sonya Kraus musiały pogodzić się z tym, że tego dnia nikt nie zwracał na nie uwagi. Jedynie co im pozostało to robić dobrą minę do złej gry. I lansować seksowne blond fryzury. Efekt został osiągnięty - z daleka wyglądały... prawie jak gwiazdy.

Pokaż swoje nogi

Najmodniejsza długość w świecie rozrywki to oczywiście mini. Doda postanowiła w ogóle nie zakładać spódnicy, zaś Joss Stone, która regularnie trafia na listy najgorzej ubranych kobiet świata pokazała się w wyjątkowo kusym skrawku materiału oplecionym wokół bioder.

Sukieneczka Nicole Scherzinger była niewiele dłuższa, ale za to fason miała ciekawszy. Haleczki z rzymskim wykończeniem stanika są bardzo modne - na co dzień lepiej jednak nosić ją do leginssów. Sukienka top-modelki Evy Padberg sięgała aż do połowy uda, ale za to prezentowała się wyjątkowo stylowo. Eva jako jedna z nielicznych nie sprawiała wrażenia, że zapomniała jakiejś części garderoby.

Kolorowy akcent

Głównym motywem przewodnim zarówno męskich jak i żeńskich kreacji okazały się mocne akcenty kolorystyczne. Niemiecki aktor Wilson Ochsenknecht wyróżniał się z tłumu dzięki czerwonym spodniom. Z kolei aktorka Franka Potente do grzecznej i nieco topornej kreacji dobrała zielone rajstopy.

Piosenkarz Mika postawił na pomarańczową marynarkę, a Amy Winehouse w swoją dość kontrowersyjną fryzurę wczepiła małą, ale za to bardzo czerwoną kokardkę. To niestety nie wystarczyło, by odwrócić uwagę od swojego dość dziwnego zachowania. Amy nie po raz pierwszy sprawiała wrażenie, jakby duchem była w zupełnie innej rzeczywistości...

Czapki na głowy

W modzie męskiej przebojem okazały się stylowe nakrycia głowy. Tym razem bardziej przytomny od Amy, eksnarzeczony Kate Moss - Pete Doherty za sprawą starannie dobranego kapelusika wyglądał trochę mniej niechlujnie niż zwykle. Nie udało mu się jednak dorównać elegancji prowadzącego galę Snoop Dogga. Raper zadawał szyku dzięki idealnie skomponowanej czerni.

Jean Wyclef i Will-i-am z Black Eyed Peas zdecydowali się na bardziej optymiczne wzory i kolory: biel i wciąż modną krateczkę.