Spowiedź anorektyczki z plakatu
Miesiąc temu na billboardach w Mediolanie zawisły szokujące plakaty odzieżowej firmy Nolita przedstawiające chorą na anoreksję francuską modelkę Isabelle Caro. Teraz dziewczyna opowiedziała publicznie o swojej chorobie.
- Włosi szokują, by ostrzec przed anoreksją
- Śmierć w imię piękna - rzecz o anoreksji
- Szkielety prosto z fabryki snów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Krytykowano reklamę, że była zbyt szokująca. A była jedynie prawdziwa. Przez chorobę wypadły mi włosy, zęby, a skóra stała się szorstka i sucha. Że jest ze mną naprawdę źle, zrozumiałam w momencie, gdy zapadłam w śpiączkę" - opowiada dziewczyna.
25-letnia Caro waży teraz tyle co zdrowa 14-latka. Dopiero zaczyna uczyć się jeść, bo do tej pory jej żołądek zwracał najmniejsze kęsy. "Nie żałuję, że świat zobaczył mnie nagą. Reklama spełniła swoje zadanie. Pomogła zrozumieć chorym na anoreksję kobietom, że mają poważny problem" - mówi. Modelka podkreśla, że w ciągu najbliższych miesięcy będzie pod stałą opieką dietetyka i psychoterapeuty. Gdy pokona chorobę, zamierza wrócić do zawodu. "Dzięki tej niespodziewanej popularności mam już kilka propozycji filmowych. To dla mnie kolejny argument, by sobie pomóc" - twierdzi.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!