Nawet, gdy się jest pięknym, sławnym i bogatym, do szczęścia potrzeba czegoś więcej. Największe gwiazdy, które pozornie mają wszystko, często poszukują tak zwanej duchowości wręcz bardziej gorączkowo, niż zwykli śmiertelnicy. Medytacja, tarot, kabała – to ich pasje, ale również sposób na życie. Duchowe fascynacje sław bywają jednak niebezpieczne. Na przykład wtedy, gdy dostają się we władzę sekt, które kierują ich życiem…

KATIE HOLMES – POD WIECZNĄ OBSTAWĄ

Związek z Tomem Cruise’m oznaczał dla niej jeszcze jedno – związek z cieszącym się złą sławą Kościołem Scjentologicznym. Ta wpływowa sekta ma swoich wyznawców wśród najpotężniejszych ludzi świata.

Doktrynę scjentologów stworzył w 1951 roku przez pisarz science fiction L. Ron Hubbard. Według niej każdy jest nieśmiertelną istotą duchową (tzw. thetan), a scjentologia pomaga rozwiązać każdy problem, pod warunkiem podporządkowania się jej zasadom.

Córce gwiazdorskiej pary, Suri, nie wolno bawić się z dziećmi, których rodzice nie należą do ugrupowania. Katie przestrzega specjalnej diety oraz poddaje się „audytowaniu” - kilkugodzinnym spotkaniom z doradcą, rzekomo oczyszczającym ciało i umysł. Specjalne zabiegi mają już teraz przygotować ją do poczęcia i urodzenia zdrowego i „duchowo czystego” dziecka. A wszystko pod dyktando przywódcy scjentologów...


ROZMODLONA MADONNA

Pozycję królowej pop zapewniła sobie między innymi szokującym wizerunkiem. Jednak prywatnie od lat jest religijną i szukającą oparcia w wierze osobą. Wychowana w katolicyzmie, sama zwróciła się ku kabale. „Dzięki niej zobaczyłam, że w życiu najważniejsza jest emocjonalna czystość, a nie sława” – wyznała gwiazda.

Madonna bardzo restrykcyjnie przestrzega zasad kabały. Nie koncertuje w piątki ze względu na szabas, zawsze ma na przegubie czerwoną tasiemkę, która odpędza złe moce, i medytuje od trzech do pięciu razy dziennie. Zdarza jej się zmieniać scenariusz występu tak, aby był zgodny z doktrynami jej wiary. Wiary, której zdaniem teologów daleko od prawdziwej kabały - mistycznej nauko izraelickiej.


Od ponad dekady królowa pop otwarcie mówi o swoich przekonaniach religijnych. Na płycie „Ray of Light” wplotła między słowa piosenek teksty modlitw. Do kabały przekonała między innymi byłego męża Guya Ritchie, Victorię i Davida Beckhamów oraz Demi Moore z Ashtonem Kutcherem. Demi na co dzień podążaj drogą praktyk zalecanych przez rabina z Kabbalah Centre. To właśnie on, w tym ośrodku udzielił zakochanej parze ślubu.


ANGELINA JOLIE: SPROSZKOWANY NIETOPERZ I VOO DOO

Słynna niegdyś jako pożeracza męskich serc Angelina Jolie ostatnio ustatkowała się z Bradem Pittem i gromadką dzieci. Jednak media sugerują, że instynkt femme fatale w niej nie wygasł. Podejrzewają, że aktorka znów będzie chciała rozbić czyjeś małżeństwo – tym razem Johny’ego Depta partnerującego jej na planie fi lmu „The Tourist”.

Rzekomo w usidlaniu kolejnych przystojniaków Jolie wspomaga się konszachtami z siłami nieczystymi. „Wiem, jak udało jej się usidlić Brada Pitta. Jolie praktykuje wudu. Tylko sobie znanymi sposobami najpierw skłóciła go z Jennifer Aniston, a potem zwabiła do siebie” – mówił tajemniczy informator„National Enquirer”. „New York Daily Times” z kolei donosił, że ponoć zdobyła Brada Pitta dzięki fiolce z pyłem ze sproszkowanego nietoperza. Podobne praktyki w celu rozbijania związków stosują wyznawcy haitańskiego voo doo…

Czyżby te magiczne praktyki może obwiniać za swoją porażkę Jennifer Aniston? Jolie nie potwierdziła doniesień i wybrnęła z całej sprawy dyplomatycznie, mówiąc „Boski pierwiastek odnajduję w ludziach”.


DAVID LYNCH – UCIECZKA OD KOSZMARU

Kultowy reżyser nie miał szczęścia w życiu osobistym: małżeńską harmonię niszczyły ataki agresji, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Pomogły dopiero transcendentalne medytacje.

Lynch już od lat jest członkiem ugrupowania, które założył Maharishi Mahesh Yogi. Codziennie kilkanaście minut spędza na medytacji, odmawiając liczne mantry. „To nie jest religia, ale wierzę w transcendentalne medytacje, bo widziałem, ilu osobom zmieniły życie”. Teksty mantr pochodzą ze starożytnych ksiąg. Reżyser za pośrednictwem „David Lynch Foundation” promuje medytację i walczy o wprowadzenie przerw na medytację w szkołach.

Maharishi, mistrz Lyncha, jest krytykowany i oskarżany o żądzę pieniądza ukrywaną pod przykrywką szerzenia duchowego oświecenia. Rzeczywiście, W 2007 roku koszt nauki medytacji wynosił 2,5 tysiąca dolarów. „Naciągaczem” nazwali go sami Beatlesi – również jego uczniowie. Ich lider dwulicowość guru medytacji opisał w piosence „Sexy Sadie”.


SHIRLEY MACLAINE: AMBASADORKA NEW AGE I KOSMITÓW

Astrologia, tarot i numerologia to hobby Shirley MacLaine. Oprócz tego aktorka angażuje się we wspieranie ruchu New Age. Przedstawiciele powstałego w USA w latach 60-tych nurtu wierzą, że przeżywamy właśnie ostatni etap świata, tzw. erę Ryb (epokę chrześcijaństwa) i niedługo nastanie era Wodnika, która zniweczy wielkie systemy religijne. MacLaine jest autorką kilku książek poświęconych New Age, jeździ na zloty astrologów i tarocistów, oraz deklaruje wiarę w spotkania ludzi z przybyszami z kosmosu.


WINEHOUSE: UKOJONA RASTAFARI

Amy Winehouse to niespokojny duch, szukający zapomnienia w niekończących się imprezach i przygodach z używkami. Ukojenie znalazła jednak podczas pobytu na karaibskiej wyspie St. Lucia. Zachwyciła się życiowym optymizmem wyznawców rastafarianizmu. Propagatorem nauk cesarza Etiopii Hajle Selassie był sam Bob Marley. Dzisiaj propagatorką ruchu jest również Amy.


JESSICA BIEL: RELIGIE JAK RĘKAWICZKI

Również jako fascynatka rastafarianizmu dała się poznać piękna aktorka Jessica Biel. Jednak osoby z bliskiego otoczenia gwiazdy nie traktują tego upodobania poważnie, twierdząc, że gwiazda zmienia religie jak rękawiczki. Raz oddana rastafari, innym razem pojawia się na spotkaniach kościoła prezbiteriańskiego. Złośliwi dziennikarze poszli nawet o krok dalej w prześmiewczych komentarzach. Aktorka jest wiecznie poszukująca, czy może tylko religijna na pokaz. Złościwi mówią, że święcie wierzy tylko w ulubioną markę dżinsów - True Religion…