Poznaj sztukę komplementowania mężczyzn
Pochwały są dla mężczyzny największym dowodem miłości, uznania, przywiązania, szacunku. Kilka prostych słów potrafi rozwiązać jego największy problem, przegonić każdą troskę, dodać wiary w siebie i obudzić radość życia. Ale mężczyzn trzeba umieć komplementować. Oto instrukcja.
- Alfabet mężczyzny ze smaczkami...
- Sypiając z... Pinokiem
- Mężczyzna może pachnieć wanilią
- Jak sobie wychować faceta
- Panowie chętniej pomagają w domu kobietom
- Magda Stużyńska: Sukces nie zniszczy prawdziwej przyjaźni
- Nasi panowie się wstydzą!
- Hobby zamiast imprezy z kolegami
- Piotr Pręgowski: Żal mi wychudzonych kobiet
- Bicepsy nie robią wrażenia na kobietach
- Porozmawiaj z partnerem o jego problemach
- Facet zawsze Cię oszuka
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przed laty zakochałaś się w tym facecie. Bujna czupryna, ciemne oczy, zawadiacki uśmiech. A kiedy podawał ci herbatę, sprawdzał, czy nie jest za gorąca. Jego uwiodły twoje długie nogi,
piegi na nosie i zapał, z jakim smażyłaś mu jajecznicę. Szeptał: „Jesteś najwspanialszą kobietą na świecie”, a ty wkładałaś mu do kieszeni liściki:
„Kocham, tęsknię, jesteś tylko mój”. Dziś oboje jesteście specjalistami od zarządzania. Wiecie, jak motywować ludzi, jak zachęcić do działania największego obiboka, co
obiecać zdolnej asystentce, żeby nie odeszła do konkurencji. W domu zamieniacie się w zrzędliwe stadło. Ty narzekasz, wymagasz, oczekujesz, musztrujesz go jak rekruta. On się obraża, wytyka,
że jesteś jak twoja matka, albo idzie pocieszyć się do ulubionego pubu.
Kiedy byłaś mała, dzieliłaś pokój z bratem. W części należącej do ciebie zawsze był porządek: misie poukładane, lale uczesane. Zeszyty równiutko w lewym rogu biurka. U twojego brata na
regale tylko baby z dziadem brak, a kiedy siadał do lekcji, szpargały z biurka lądowały na podłodze. Wspomnienie: Wchodzi mama. Ciebie obrzuca pobieżnym spojrzeniem - nie ma co piać z
zachwytu, zawsze masz porządek. Nad bratem rozpływa się jak lody waniliowe - że odrabia lekcje, że taki mądry, dzielny i zaradny.
Ty do dziś we wszystkim, co robisz, jesteś super. I nadal nikogo to nie zachwyca, tak przecież było zawsze. On wciąż zachowuje się jak mały chłopiec, który: złowił taaaką rybę, kupił
superfurę, ma odjechaną komórę i poderwał kosmiczną laskę. Jego życie upływa na bezustannej potrzebie zwracania na siebie uwagi. A pochwały są dla niego największym dowodem miłości,
uznania, przywiązania, chęci bycia razem, szacunku do wszystkiego, co dla mężczyzny liczy się w życiu. Kilka prostych słów: jesteś dla mnie ważny; nikt dotąd nie zrobił dla mnie tego, co
ty; jestem z ciebie dumna - potrafi rozwiązać jego największy problem, przegonić każdą troskę, dodać wiary w siebie, otuchy, zachęty, obudzić radość życia czy przykurzoną miłość.
Czemu tego nie wykorzystać?
czytaj dalej





























































~aaa2011-06-20 23:53
Bzdury..
~kris2010-09-11 09:08
Robię z mężem jota w jotę jak w artykule! Je mi z ręki
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!