Dziennik.plEmocje

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Poznaj sztukę komplementowania mężczyzn

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 21:43 | Komentarze: 2 | skomentuj

/ Inne

Pochwały są dla mężczyzny największym dowodem miłości, uznania, przywiązania, szacunku. Kilka prostych słów potrafi rozwiązać jego największy problem, przegonić każdą troskę, dodać wiary w siebie i obudzić radość życia. Ale mężczyzn trzeba umieć komplementować. Oto instrukcja.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przed laty zakochałaś się w tym facecie. Bujna czupryna, ciemne oczy, zawadiacki uśmiech. A kiedy podawał ci herbatę, sprawdzał, czy nie jest za gorąca. Jego uwiodły twoje długie nogi, piegi na nosie i zapał, z jakim smażyłaś mu jajecznicę. Szeptał: „Jesteś najwspanialszą kobietą na świecie”, a ty wkładałaś mu do kieszeni liściki: „Kocham, tęsknię, jesteś tylko mój”. Dziś oboje jesteście specjalistami od zarządzania. Wiecie, jak motywować ludzi, jak zachęcić do działania największego obiboka, co obiecać zdolnej asystentce, żeby nie odeszła do konkurencji. W domu zamieniacie się w zrzędliwe stadło. Ty narzekasz, wymagasz, oczekujesz, musztrujesz go jak rekruta. On się obraża, wytyka, że jesteś jak twoja matka, albo idzie pocieszyć się do ulubionego pubu.

Kiedy byłaś mała, dzieliłaś pokój z bratem. W części należącej do ciebie zawsze był porządek: misie poukładane, lale uczesane. Zeszyty równiutko w lewym rogu biurka. U twojego brata na regale tylko baby z dziadem brak, a kiedy siadał do lekcji, szpargały z biurka lądowały na podłodze. Wspomnienie: Wchodzi mama. Ciebie obrzuca pobieżnym spojrzeniem - nie ma co piać z zachwytu, zawsze masz porządek. Nad bratem rozpływa się jak lody waniliowe - że odrabia lekcje, że taki mądry, dzielny i zaradny.

Ty do dziś we wszystkim, co robisz, jesteś super. I nadal nikogo to nie zachwyca, tak przecież było zawsze. On wciąż zachowuje się jak mały chłopiec, który: złowił taaaką rybę, kupił superfurę, ma odjechaną komórę i poderwał kosmiczną laskę. Jego życie upływa na bezustannej potrzebie zwracania na siebie uwagi. A pochwały są dla niego największym dowodem miłości, uznania, przywiązania, chęci bycia razem, szacunku do wszystkiego, co dla mężczyzny liczy się w życiu. Kilka prostych słów: jesteś dla mnie ważny; nikt dotąd nie zrobił dla mnie tego, co ty; jestem z ciebie dumna - potrafi rozwiązać jego największy problem, przegonić każdą troskę, dodać wiary w siebie, otuchy, zachęty, obudzić radość życia czy przykurzoną miłość. Czemu tego nie wykorzystać?

czytaj dalej

Opr. AS
Źródło: Dziennik.pl
1234następna »
Wypowiedzi: 2
  • ~aaa2011-06-20 23:53

    Bzdury..

  • ~kris2010-09-11 09:08

    Robię z mężem jota w jotę jak w artykule! Je mi z ręki

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«