Jak zaciągnąć mężczyznę do ołtarza?
Biała suknia z welonem, Marsz Mendelssohna i bajkowy miodowy miesiąc to w dalszym ciągu marzenie wielu kobiet. Aby to marzenie zrealizować, przedstawicielki płci pięknej są gotowe posunąć się bardzo daleko, sięgając po szantaż, podstęp a nawet oszustwo. Nie mówiąc o tak zwanej "wpadce"... Oto kobiece sposoby na usidlenie mężczyzny.
- Tylko małżeństwa mają szansę...
- Dlaczego nie warto się rozwodzić?
- Zobacz, ile pieniędzy chce za drugą ciążę
- "Małżeństwo to wolność, a nie jej koniec"
- Najlepszy kandydat na męża? Emeryt!
- Tak celebryci ośmieszają swoich kochanków
- "Wyjdziesz za mnie? Żartowałem!"
- Oni nigdy nie zdradzili żon. Wierzysz im?
- Dlaczego warto mieć mądrzejszą żonę?
- Najbardziej nietypowe oświadczyny
- Dlaczego mężczyzni nie wybaczają zdrady?
- Rodzinne koszmary największych gwiazd
- Oto najważniejsze ślubne przesądy
- Dla kogo rozwiodłaby się niejedna Polka?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Któż nie marzy o szczęściu w miłości? A jak już jest miłość, a na dodatek zegar tyka, szczęściu można przecież pomóc. Z takiego założenia wychodzi niejedna kobieta, która, nie
mogąc doczekać się pierścionka zaręczynowego, sama decyduje się przejąć inicjatywę. Oto bardziej i mniej cywilizowane metody gotowych na wszystko pan.
GROŹBA I SZANTAŻ Jedna z najbardziej cywilizowanych metod zdesperowanych kandydatek na żony. Jak wynika z raportu opublikowanego przez "Daily Mail", groźba odejścia to jedna z
najpopularniejszych strategii zaciągania przed ołtarz opornego partnera. Raport powstał na podstawie ankiety przeprowadzonej na 3600 paniach, które wzięły ślub w ostatnim roku. Spośród
wszystkich tych szczęśliwych mężatek aż co trzecia dopięła swego dopiero, gdy zagroziła odejściem! Panowie widać nabierają odwagi dopiero, gdy są postawieni pod ścianą.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!