Kto wie, może dotychczasowe specjalistki w dziedzinie pielęgnacji, czyli kobiety, doszły do perfekcji i wprawy, które minimalizują czas przygotowań? Dbanie o urodę zajmuje bowiem paniom 79 minut dziennie - czyli o 4 minuty mniej, niż tak zwanej (może już niesłusznie?) płci brzydkiej.

PŁEĆ (NIE)BRZYDKA

Badanie przeprowadzone na trzech tysiącach Brytyjczyków przyniosło jeszcze jedną zaskakującą informację: mężczyźni prawie dogonili kobiety w dziedzinie sum, jakie przeznaczają na kupno kosmetyków. Przeciętny pan wydaje obecnie na ten cel w ciągu miesiąca zaledwie niecałą złotówkę mniej niż przeciętna kobieta, przeznaczając na urodę ponad 112 zł. miesięcznie i ponad 1300 zł w ciągu roku. Mimo, że w jego kosmetyczce brak akcesoriów w stylu tuszu do rzęs i lakieru do paznokci. Ulubione upiększające gadżety panów to antyperspiranty, wszelkie akcesoria do i po goleniu, balsamy do ciała i włosów itp.


czytaj dalej...


ŻEGNAJ MACHO!

Czyżby czasy nieokrzesanych macho już minęły? "Dawniej najlepiej było, jeśli mężczyzna wyglądał szorstko i niedbale, jakby poranne przygotowania nie zajęły mu więcej, niż kilka minut" - mówi Simon Comins z sieci drogerii Superdrug, która zleciła badanie. "Dziś jednak docenia się mężczyznę, który dba o swoją prezencję, przyjemnie pachnie i widać, że w swój wygląd włożył trochę wysiłku" - dodaje.

Zdaniem Cominsa przeszłością są już "męskie" typy w stylu Brada Pitta czy Russela Crowe,a, którzy nie musieli przejmować się goleniem i jakikolwiek strój na siebie zarzucili, wypadali w nim dobrze. Dziś oczy skierowane są na mężczyzn w stylu Davida Beckhama, Zaca Efrona i Christiano Ronaldo, którzy nie boją się eksperymentować z kosmetykami i zawsze wyglądają, jakby spędzili kilka godzin szykując się do wyjścia.


czytaj dalej...



WITAJ METRO!

Przeciętny mężczyzna podziela widać tę opinię. Z sondy wynika, że dwie trzecie panów dumna jest z tego, że dba o swój wygląd, a co trzeci nie widzi powodu, dla którego mężczyźni nie mieliby poświęcać swojej urodzie tak wiele czasu, jak kobiety.

A przecież poświęcają jej nawet więcej czasu. To panowie dłużej pluskają się pod prysznicem - czynność tę kultywują 23 minuty dziennie - o minutę dłużej niż panie.

18 minut dziennie zajmuje im golenie - paniom wystarczają 4 minuty mniej, pomimo znacznie obszerniejszych rejonów do depilacji.

13 minut, czyli o 3 minuty dłużej, niż panie, spędzają mężczyźni na odpowiednim doborze stroju.

Minutę więcej (10 minut dziennie) spędzają na oczyszczaniu, tonizowaniu i nawilżaniu skóry, a układanie włosów zajmuje im tylko 2 minuty mniej, choć włosy przeciętnej kobiety są sporo dłuższe, a więc - bardziej czasochłonne.