Małżeństwo krok po kroku
Ty + On = Wielka Miłość. Ślub, piękna suknia i marsz Mendelsohna. Wielkie obietnice: "I nie opuszczę cię aż do śmierci". A potem - żyli długo i szczęśliwie. Tymczasem... Przeczytajcie, jakich etapów w małżeństwie możecie się spodziewać.
- Potrafisz dzielić się domowymi obowiązkami?
- Monika Mrozowska: Mąż mnie rozpieszcza
- Kalendarz urody młodej pary
- Oryginalne suknie ślubne
- Portugalskie panny młode zarabiają na własnym weselu
- Piosenka o nocy poślubnej
- Zanim powiesz "tak"
- Nowożeńcy jadą
- Ślub w miesiącu z literą "r"
- Dokąd pojechać na miodowy miesiąc?
- Jakim zabiegom poddać się przed ślubem?
- Nieczuły barbarzyńca w łóżku
- Żona dla obcokrajowca
- Cała w kwiatach
- Nowy, ślubny numer "Pret-a-Porter"
- Co zrobić, żeby "odkurzyć" związek?
- Gadżety młodej pary
- Jak być kochaną?
- Say yes Barbie!
- Kiedy kobieta stroi fochy
- "Zdradę warto wybaczyć"
- Kogo zaprosić na ślub?
- Czy to mama wybrała Ci męża?
- Czy narzeczonym potrzebne są nauki przedmałżeńskie?
- Zaprzyjaźnij się z... własnym mężem
- To był maj, pachniała Saska Kępa...
- Ile kosztują ślub i wesele?
- 10 przykazań kochającej żony
- Nie możesz już z nim wytrzymać? Wrzuć na luz!
- Gdy bezustannie brakuje Ci czasu
- Facet zawsze Cię oszuka
- Jak znaleźć męża?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ty wybrałaś jego, a on wybrał ciebie. Była miłość, ślub i "razem na dobre i na złe". Na początku wasze życie przypominało raj na ziemi, aż do wizyty teściowej. Ukochana mamusia mężczyzny twojego życia pewnego dnia przyszła was odwiedzić. Niezapowiedziana, bo akurat przechodziła obok i pomyślała, że zrobi wam niespodziankę. Zrobiła. Wpadła do waszego gniazdka jak tornado. Twojemu ukochanemu, a właściwie waszemu ukochanemu: "Nie wiem, czy wiesz, ale Bąbelek jest moim najukochańszym dzieckiem", przyniosła jego ulubione pierogi: "Bąbelek najbardziej lubi moje pierożki", i z miną Sherlocka Holmesa rozpoczęła inspekcję.
Nic nie uszło uwadze jej czujnego wzroku. Bez skrępowania przejechała palcem po waszych meblach: "Chyba skarbie zdajesz sobie sprawę, że Bąbelek ma alergię na kurz i roztocza". Zajrzała nawet do kosza na brudną bieliznę: "W jakim proszku pierzesz rzeczy Bąbelka?". Krytycznym spojrzeniem obrzuciła zawartość waszej lodówki. Zajrzała do garnka z zupą: "Co tak dziwnie pachnie?" i rozsiadła się w twoim fotelu, wzdychając: "Widzę, że muszę was częściej odwiedzać, bo sami sobie nie poradzicie". A co na to Bąbelek?
czytaj dalej

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!