Praca, finanse, miłość, rodzina, zdrowie i figura… oto dziedziny, których najczęściej dotyczą nasze noworoczne postanowienia. Zawieramy w nich to, czego pragniemy, czego nam brak, o czym marzymy, jak również – przed czym uciekamy. Oto rady specjalistów, znanych i cenionych doradców i coachów, mające pomóc ci osiągnąć to, czego pragniesz w 2010 roku – i nie tylko.

ODNALEŹĆ MIŁOŚĆ

Radzi Dr Pam Spurr, ekspert do spraw związków (drpam.co.uk) - Próbowałaś bądź próbowałeś znaleźć miłość, ale do tej pory bezskutecznie? Oto kilka rzeczy, które pomogą ci to zmienić. Po pierwsze: poszerz zakres potencjalnych poszukiwań. Często wpadamy w zaklęte koło tych samych znajomych i odwiedzanych klubów bądź nawet supermarketów. Natomiast badania pokazują, że najłatwiej poznać kogoś ważnego poprzez pracę lub z dala miejsca pracy i zamieszkania. Po drugie: bądź przygotowany na to, że ta jedyna czy ten jedyny może stanąć na twojej drodze w każdym momencie. Dbaj zatem o swój wygląd szczególnie pieczołowicie.

Po trzecie, walcz z negatywnym myśleniem, tak charakterystycznym dla osób mających za sobą trudne rozstanie bądź długo pozostających singlami. Myśli typu „Nie da się mnie pokochać” czy „Nie mam szczęścia w miłości” są stanowczo zakazane. Po czwarte, bądź gotów na zmiany. Gdy przyjaciele próbują cię z kimś swatać, nie myśl, że to żenujące. Bądź im raczej wdzięczny!

czytaj dalej...


FINANSE

Yvonne Goodwin, doradca finansowy (yvonnegoodwin.co.uk) - Klienci, którzy osiągnęli największy sukces, mogą być bardzo różni, ale jedno ich łączy: noszą przy sobie notes, w którym zapisują każdy wydany grosz. Zwyczaj taki kojarzy się ze skąpstwem, w rzeczywistości jednak jest dowodem rozsądku. Jest najlepszym sposobem na prześwietlenie wszystkiego, co się dzieje z twoimi finansami. Uświadomienie sobie sfer, na które wydajesz za dużo pieniędzy oraz tych, które finansujesz w niedostatecznym stopniu, pozwoli ci dokonać pozytywnych zmian. Może się okazać, że bez większego żalu odmówisz sobie zwyczajowego codziennego cappucino, które w skali roku kosztuje tyle, co tanie wakacje, lub pięknie zaprocentowałoby na koncie emerytalnym.

PRACA

Radzi Andy Gibney, coach biznesu (speakerseeker.net) - Pokochaj swoją pracę! Truizm? Nie do końca. Sprawdź podstawowe czynniki mające największy wpływ na twój nastrój i samopoczucie. Czy pijesz wystarczająco dużo płynów i ćwiczysz regularnie, aby zapewnić sobie optymalny poziom serotoniny (hormonu szczęścia)? Jeśli nie, to być może nie praca negatywnie wpływa na twój nastrój, tylko te wymienione czynniki? Pozornie banalne zmiany w stylu życia mogą się przełożyć na dostrzegalne zmiany w nastroju, poziomie stresu i efektywności w działaniach.

Jeśli jednak problemem jest praca, pomyśl, co konkretnie cię w niej drażni. Sposób, w jaki cię tu traktują? A może długie godziny pracy? Czasem zamiast zmieniać pracę, wystarczy zmienić jakiś jej element. Jeżeli nie pozostaje nic innego jak zmiana pracy, zacznij szukać takiej, która da ci szczęście. Paradoksalnie najlepszym sposobem jest zapytanie siebie: co mnie unieszczęśliwia? Być może z niechęci do zmian, strachu przed porażką lub z powodu trudności w rozstaniu się z bezpiecznymi warunkami finansowymi brniesz w schemat, który nie ma szans się sprawdzić? Na zmiany nigdy nie jest za późno.

czytaj dalej...




DOJŚCIE DO SIEBIE PO ROZSTANIU

Barbara Bloomfield, doradca, autorka poradników (inspireparents.com/ finding-love) - Zawsze jest coś, co przywiązuje nas do teraźniejszości i powstrzymuje przed pójściem naprzód. Tym czymś jest strach. W tę pułapkę wpada wielu ludzi, którzy czasem nawet lata po rozstaniu nie są w stanie zacząć żyć dalej. Ale najgorsze, co możemy zrobić, to odczuwać złość nawet długo po tym, jak związek dobiegł końca. To szkodzi zdrowiu zarówno psychicznemu jak i fizycznemu a jest zjawiskiem, z jakim często spotykam się w mojej pracy.

Skutecznym sposobem na podniesienie takiej „kotwicy” jest odprawienie swoistego rytuału pożegnania – zawsze jest co żegnać, niezależnie jak długo związek trwał. Tym rytuałem może być spalenie listów byłego partnera. Można nawet zatańczyć przy ogniu. Może w oczach niektórych wydać się to śmieszne, ale pomaga oddzielić wyraźną linię między tym, co było, a tym, co jest obecnie. Alternatywnym sposobem jest znalezienie nowego miejsca w życiu dla naszego ex. Symbolicznie: listy czy zdjęcia można zapakować do pudełka i schować w rzadko odwiedzanych czeluściach szafy. Wtedy należy powiedzieć sobie: „oto ich nowe miejsce. Nadal są częścią mojego życia, ale bardzo małą częścią”. Na koniec, prędzej czy później przychodzi moment na wprowadzenie w życie zmian, przy czym wystarczy zacząć od małych kroków. Na przykład zamienić kilka słów z osobą, którą do tej pory mijaliśmy bez słowa, w pamięci mając cały czas zalecenie, by bardziej otwierać, niż zamykać drzwi. Akceptacja straty kogoś jest rodzajem żałoby – często wymaga przejścia przez kolejne jej etapy. Jeśli przechodzisz je w sposób trudny bądź nietypowy, zastanów się, czy nie skorzystać z pomocy doradcy bądź terapeuty.

czytaj dalej...




ĆWICZENIA

Kathryn Freeland, osobisty trener (absolutefitness.co.uk) - Jedną z rzeczy, które najdobitniej dają się we znaki, jest efekt jo-jo w ćwiczeniach – równie szkodliwy jak jo-jo w odchudzaniu. Dezorientuje nasze ciało, szkodzi mięśniom, obciąża serca i płuca oraz zwiększa produkcję komórek tłuszczowych, powodujących przyrost wagi. Aby w 2010 roku nie tylko zyskać, ale i zachować szczupłą sylwetkę, wyrób sobie codzienną ćwiczeniową rutynę, skrojoną na twoją miarę.

Aby wybrać właściwe ćwiczenia, zastanów się, jaki typ ruchu najbardziej lubisz. O jakiej porze dnia? Czy wolisz ćwiczyć sama czy w towarzystwie? Które z tych ćwiczeń możesz swobodnie połączyć z pracą, nauką czy innymi obowiązkami? Najważniejsze, by plan był realistyczny i wykonalny. Wysiłek zwiększaj bardzo powoli – gdy biegasz 10 minut dziennie, po tygodniu wydłuż czas o jedną minutę, a nie kolejne dziesięć. Nie waż się częściej, niż raz w tygodniu. A w trudnych chwilach koncentruj się na myśli o tym, o ile lepiej czujesz się szczuplejsza i bardziej wysportowana i przypominaj sobie, czemu robisz to wszystko. Jeśli będziesz się trzymać tych zasad, po kilku miesiącach regularne ćwiczenia, niekoniecznie intensywne, staną się dla ciebie równie naturalne jak jedzenie albo spanie.

czytaj dalej...


STAĆ SIĘ LEPSZYM RODZICEM


Radzi Allison Mitchell, autorka poradnika dla mam zatytułowanego The Manic Mum's Guide To Magnificent Parenting (mumcoach.com) - Jeśli zaprzestanie krzyczenia na twoje dziecko jest twoim noworocznym postanowieniem, jesteś w doborowym – i obszernym – towarzystwie. To jest podstawowe życzenie i cel, jaki stawia sobie 90 proc. rodziców, z jakimi pracuję. Jak to osiągnąć? Najlepsza moja rada brzmi: zacznij traktować swoje dziecko tak, jak traktujesz współpracowników. Przecież nie wrzeszczysz na kolegów z pracy: ” Co to znaczy, że nie zrobiłeś raportu. Rób go, ale już!” Pamiętaj, że w każdej chwili to ty decydujesz o tym, jak się zachować. Możesz podnieść głos, ale możesz też go obniżyć. Możesz wybuchnąć lub zamknąć oczy i policzyć do dziesięciu. Zanim coś zrobisz, zadaj sobie pytanie: „Czy jak już to zrobię, mogę tego później żałować?”.