29 grudnia. To tego dnia większość z nas chciałaby cofnąć czas i uniknąć tych wszystkich pochłoniętych podczas Wigilii kawałków świątecznego ciasta. To wtedy myślimy, że powinniśmy byli z większą częstotliwością witać się w mopem i odkurzaczem, a z mniejszą – sięgać po mniej lub bardziej zakazane przyjemności… To właśnie 29 grudnia został wskazany przez 2 tysiące ludzi, zapytanych o to, który dzień w roku wiąże się z największym poczuciem winy, spowodowanej własnymi zaniedbaniami.

DZIEŃ KRYZYSOWY

40 proc. pytanych stwierdziło, że to właśnie ten dzień, przypadający w środku świątecznej przerwy (4 dni po Gwiazdce i 3 dni przed Nowym Rokiem), jest dniem, kiedy myślą o sobie najgorzej. To również dziś miliony z nas decydują się podjąć noworoczne postanowienia – niezależnie czy będzie to rzucenie palenia (znowu!) czy regularne wizyty na siłowni (znamy to z poprzednich lat).

czytaj dalej...


GRZECH OBŻARSTWA I LENISTWA

Z szacunków British Dietetic Association wynika, że tylko w pierwszy dzień świąt spożywamy 6 tys. kalorii, czyli trzykrotność rekomendowanego dziennego spożycia kalorii dla kobiet i dwukrotność – w przypadku mężczyzn. Podczas świątecznych dni przybywa nam średnio około 2,25 kilograma.