Bij mnie, ale tylko raz w tygodniu
Oto dość niestereotypowa historia przemocy domowej. Mężczyzna, regularnie atakowany przez swoją trenującą kung-fu żonę, podpisał z nią swoiste porozumienie. Kontrakt zezwala małżonce bić go raz w tygodniu…
- Nauczą chłopców, że dziewczynki należy szanować
- Szokujący raport na temat "miłości"
- Kogo obchodzi przemoc wobec kobiet?
- "Uderz dzi...kę" - internetowa gra w kata
- Tak agresywne kobiety pobiły faceta
- Pobiła męża, bo skrytykował jej kuchnię
- Mały klaps to też przemoc
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
32-letni Chińczyk, pan Zhang, zakochał się w swojej przyszłej żonie z powodu jej „silnego i niezależnego charakteru”. Żona - menedżerka sprzedaży w firmie handlowej -
trenuje kung-fu od dziecka i chętnie korzysta ze swoich umiejętności. Jej ciężką rękę pan Zhang pierwszy raz odczuł już w trakcie półrocznego narzeczeństwa. „Jeszcze przed
ślubem droczyłem się z nią mówiąc, że wygląda jak tygrysica (miała rozczochrane włosy). Po chwili nastąpiła kłótnia i wtedy po raz pierwszy posmakowałem jej umiejętności z zakresu
kung-fu” – wspomina. „Nie chcę go bić, ale kłótnie są nieuchronne i nie mogę się powstrzymać” – tłumaczy się z kolei małżonka.
W końcu pan Zhang poszedł po rozum do głowy i zaproponował żonie podpisanie kontraktu... zezwalającego jej na bicie go raz w tygodniu. Umowa, podpisana w
obecności jego teściów zakłada, że gdy żona złamie zasady, musi na trzy dni przeprowadzić się do domu swoich rodziców, którzy popierają jej małżonka. Kobieta cieszy się z umowy i
twierdzi, że pomoże jej ona uniknąć stosowania przemocy. Przed podpisaniem kontraktu biła męża średnio trzy razy w tygodniu i jak mówi, za każdym razem tego żałowała. Jak widać, jeśli
obie strony mają dobre chęci, można przezwyciężyć wszelkie małżeńskie problemy...


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!