Jak Polki sprzedają się w Wielkiej Brytanii?
Hania sprząta, a wiadomo, że w tym fachu trudno o wysokie zarobki. Ostatnio jednak pracodawca obciął jej i tak już skromną pensję. Magda pracuje w firmie cateringowej, ma 9-letniego syna i pilnie potrzebuje gotówki. Zachęcone przykładem innych rodaczek dają się skusić perspektywie łatwego i szybkiego zarobku… Przeczytaj, co sprzedają Polki w Wielkiej Brytanii.
- Dlaczego warto mieć mądrzejszą żonę?
- Kto płaci 100 dolarów za przedślubny seks?
- Szokujące wyznania seryjnej bigamistki
- "Wyjdziesz za mnie? Żartowałem!"
- Polacy przed więzieniem uciekli na Wyspy
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -28°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Coraz głośniej zaczęło robić się o przebywających na Wyspach Brytyjskich Polkach, które biorą fikcyjne śluby dla pieniędzy. Ich małżonkami zostają cudzoziemcy, którzy starają się
o zalegalizowanie pobytu. Postanowił to sprawdzić polski dziennik w Wielkiej Brytanii – "Polish Express". Zamieścił na swoich łamach ogłoszenie o następującej
treści: "Zapłacę 4 tysiące funtów dziewczynie, która pomoże mi zalegalizować pobyt na Wyspach. Chodzi tylko o papiery". Ogłoszenie spotkało się z prawie natychmiastową
reakcją mailową i telefoniczną kilkunastu osób. Zgłaszały się młode dziewczyny, starsze, rozwiedzione kobiety, zarówno samotne jak i pozostające w związkach, zdarzyli się nawet ich
partnerzy... Większość nie interesowała się, kim jest potencjalny małżonek - ważne było, kiedy dojdzie do wypłacenia należności...
„TO WOLNA DZIEWUCHA, BARDZO ATRAKCYJNA”
Magda, 35-letnia pracownica firmy cateringowej i matka 9-letniego syna przyznaje wprost, że potrzebuje szybkich pieniędzy. Zainspirowała ją młodsza koleżanka z pracy, która dwa miesiące temu
wyszła za Hindusa. Raczej nie chce mieszkać z potencjalnym małżonkiem. „Muszę wiedzieć, co to za jeden, bo jeszcze mnie po roku zabije” - mówi przezornie w rozmowie z
gazetą. 40-letnia sprzątaczka Hania jest reklamowana przez „przyjaciela”. „To wolna dziewucha, bardzo atrakcyjna, z wyglądu na dwadzieścia parę lat”
– zachwala mężczyzna. Ta rozwódka i matka dwóch synów szuka lepszego zarobku po tym, jak obcięli jej pensję. Nie wykluczyłaby zamieszkania z fikcyjnym mężem… Jej koleżanka
wyszła dla pieniędzy za Hindusa. Z kolei Agnieszka od razu przyznaje, że wyszukiwanie dziewczyn dla obcokrajowców jest jej stałym zajęciem zarobkowym. Tłumaczy, że tylko desperatki biorą
śluby: znacznie wygodniej jest zainkasować pieniądze za złożenie w Home Office oświadczenia, że dany mężczyzna jest jej narzeczonym. Unika się kontroli urzędników i wydatków na
rozwód.
Brytyjski poseł Ian Davidson od dawna odbiera zgłoszenia Polek, którym proponowano takie fikcyjne małżeństwa z uchodźcami starającymi się o azyl. „Najczęściej z Pakistanu,
Afganistanu, Turcji i Algierii” - wylicza w rozmowie z "Polish Expressem" i dodaje, że gdy proceder organizują mafie, z pobieranej od mężczyzn sumy 10 tysięcy funtów
kobiety dostają tylko 3 tysiące – resztę mafia bierze dla siebie.
_______________________
NIE PRZEGAP:
>>> Chcesz mieć figurę jak tancerka go go?
>>> Porzucił kochankę, musi zapłacić 100
tysięcy
>>> Wszystkie jego kochanki w jednym
łóżku


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!