W opinii badanych najseksowniejszy obecnie jest akcent z Irlandii. Upodobanie do brzmień rodem z Zielonej Wyspy, jest prawdopodobnie zasługą aktorów takich, jak Colin Farrell i James Nesbitt. Drugi w kolejności był włoski – władający nim mężczyźni zwyciężają z resztą w wielu klasyfikacjach najlepszych kochanków świata. Trzecie miejsce przypadło szkockiemu akcentowi, rozpropagowanemu przez słynnego Seana Connery’ego. Słuchany dawniej z takim upodobaniem Francuski zajął dopiero czwarte miejsce, wyprzedzając mowę Australijczyków. Pierwszej dziesiątki dopełniły kolejno: angielski, szwedzki, hiszpański, walijski i amerykański angielski.

WOLIMY FARRELLA NIŻ SARKOZY'EGO

Co spowodowało tak bolesną degradację francuskiego w dzierżonej od lat palmie pierwszeństwa wśród języków miłości? “Francuski akcent nie jest już tak popularny, jak kiedyś. Za to, że popadł w niełaskę, prawdopodobnie można winić Nicolasa Sarkozy. On zmienił sposób, w jaki świat postrzega francuskich mężczyzn” - mówi rzecznik portalu OnePoll.com, który przeprowadził takie badanie.

“To dobra wiadomość dla Irlandczyków. Oni już od pięciu lat znajdowali się w czołówce, a teraz wreszcie znaleźli się na prowadzeniu, w czym z pewnością pomogły takie gwiazdy światowego formatu jak Colin Farrel ” – dodaje rzecznik. Sonda potwierdza tylko to, o czym wytrawni zdobywcy kobiet wiedzieli od dawna: uwodzicielska moc języka potrafi być bardzo potężna. Aż trzy na pięć badanych kobiet przyznaje, że dały się uwieść mężczyźnie wyłącznie ze względu na jego akcent! Dwie na pięć przyznały zaś, ze zdecydowanie wolałyby spać z mężczyzną o miłym akcencie niż z takim, którego mowa ma szorstkie i nieprzyjemne brzmienie.

___________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Co się naprawdę dzieje w łóżkach artystów?

>>> Ujawniono tajemnicę trwałości małżeństwa
>>> Czy warto mieszkać razem przed ślubem