Dziennik.plEmocje

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Pigułka gwałtu? A co to takiego?

2009-10-27 | Ostatnia aktualizacja: 20:36 | Komentarze: 0 | skomentuj
Pigułka gwałtu? Po prostu za dużo wypiłaś!

Pigułka gwałtu? Po prostu za dużo wypiłaś! / Inne

Tajemnicze środki, które wydają kobietę na łup gwałciciela, słusznie budzą strach. Czy jednak nie przeceniamy ich roli? Naukowcy kwestionują skalę zagrożenia pigułką gwałtu, twierdząc, że jest ona bardziej miejską legendą. Jaka jest jej funkcja? W opowieści brzmi lepiej niż dosadne powiedzenie "Głowa pijana, d... sprzedana".

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W interpretacji naukowców kobiety ukrywają za takim mitem rzeczywiste źródło problemów w nocnych klubach, jakim jest intensywne upijanie się. Łatwiej jest stwierdzić, że obcy dosypał mi czegoś do drinka, niż przyznać: upiłam się w sztok. Wywiady z ponad 200 studentkami z Londynu i okolic wykazały, że młode kobiety często mylnie wiążą mdłości, zawroty głowy i utratę przytomności z otruciem przez nieznajomego, podczas, gdy znacznie bardziej prawdopodobną przyczyną jest nadmierna konsumpcja alkoholu.

TAK JEST BARDZIEJ EGZOTYCZNIE

Dr Adam Burgess z katedry polityki społecznej Uniwersytetu w Kent twierdzi, że plotki o powszechności pigułki gwałtu są miejską legendą. Prowadzi ona do niedoceniania zagrożeń związanego z nadużywaniem alkoholu – między innymi ryzyka padnięcia ofiarą napaści na tle seksualnym. Dodaje, że łatwiej bronić się przed kimś innym, niż przed skutkami wypicia alkoholu, a historie z pigułką gwałtu i nieznajomym napastnikiem brzmią bardziej atrakcyjnie i egzotycznie.

Badanie, opublikowane w „British Journal of Criminology” wykazało, że trzy czwarte studentek uznało pigułkę gwałtu za największy czynnik ryzyka wystąpienia gwałtu – groźniejszy, niż zażywanie narkotyków, upicie się i samotne spacerowanie po okolicy, gdzie panuje wysoka przestępczość.

RODEM Z MYDLANEJ OPERY

Ponad połowa badanych zna osobę, która twierdziła, że stała się ofiarą pigułki gwałtu. Ale tak silne przekonanie z zagrażającą moc pigułki gwałtu nie jest poparta dowodami – policja zwykle nie wykrywa wśród ofiar gwałtów śladów substancji takich, jak rohypnol. Zdaniem akademików powszechne w klubach nocnych stały się rytuały takie, jak zabieranie ze sobą drinków do toalety i kupowanie tylko butelkowanych napojów wyskokowych – wszystko to ma chronić przed potencjalną napaścią. Tymczasem tysiące przeprowadzonych testów zwykle wykazują, że zazwyczaj groźną substancją w organizmie ofiary napaści jest samodzielnie przyjmowany farmaceutyk, narkotyk lub po prostu nadmiar alkoholu.

„Sprawy, gdy doszło do użycia rohypnolu albo GHB w gwałtach zdarzają się bardzo rzadko. To bardziej historia rodem z opery mydlanej niż rzeczywistość” – mówi dr Burgess. Współpracująca z nim przy badaniu dr Sarah Moore zapowiada, że naukowcy mają w planach sprawdzić, w jakim stopniu na ukształtowanie miejskiej legendy o pigułce gwałtu mają rodzice, którzy, niezdolni do szczerej rozmowy z dziewczętami na temat nadużywania alkoholu i uprawiania przypadkowego seksu, swoje obawy przelewają na dyskusję o narkotykach potajemnie dodawanych przez obcego napastnika do drinka ich pociechy.

_______________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Zobacz, jak znane Polki wyglądałyby bez włosów
>>> Sprawdź, czy jesteś seksoholikiem
>>> Gwiazdy, które stały się bezdomne

uha
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«