Chcesz jeść karpia? Sprawdź go przed zakupem
Zanim kupimy rybę na świąteczny stół, upewnijmy się, z jakiego pochodzi źródła - instruuje "Dziennik Polski". Każdy z nas może przed zakupem sprawdzić, czy karp dostarczy nam smakowych przyjemności podczas wigilijnej wieczerzy. Aby to zrobić, trzeba dokładnie pooglądać rybę.
- Jak nie przytyć po wigilijnej kolacji?
- Jak nie oszaleć przed Bożym Narodzeniem?
- Zrobić świąteczne zakupy i przeżyć
- Jak się leczyć po świątecznym obżarstwie?
- Nie zawsze chętnie siadamy do wigilijnej wieczerzy
- Tak nie zestresujesz karpia przed wigilią
- Ruszyła wielka akcja przeciw złodziejom choinek
- Porzuć mokrą robotę z karpiem. Bo trafisz za kratki
- W sam raz dla Niej na Gwiazdkę: świąteczne zestawy kosmetyków
- Kup choinkę w nadleśnictwie, to nie trafisz za kraty
- Rysiu rekordzista. Ile waży polski karp-gigant?
- Co Justyna Kowalczyk najbardziej lubi w Bożym Narodzeniu?
- "Jedzcie karpia". Nietypowa akcja białoruskich urzędników
-
Co powiesić na choince - zobacz zdjęcia!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W warunkach polskich nie sprawdza się cykl dwuletni. Żeby wyhodować dorodną sztukę o wadze 1,2 - 2 kg, potrzeba trzech lat. Karp tuczony na szybko jest "garbaty" i krótki, czyli był hodowany tylko przez dwa lata. Szybko przybrał na masie, ale jego kręgosłup za tym nie nadążył. Te "młodsze" są po prostu niesmaczne.
Inny powód to masowa produkcja, nastawiona na jak największy zysk. Wówczas ryby karmi się granulatami wysokobiałkowymi, a nie naturalnym pokarmem i paszami zbożowymi. Czasem też karpiom podaje się antybiotyki przeciwko chorobom grzybiczym i bakteryjnym. To również źle wpływa na ich późniejszy smak.
Zanim ryby trafią do sprzedaży przedświątecznej, już od października powinny być przetrzymywane w czystej, dobrze natlenionej wodzie, aby pozbyć się zapachu humusu, co także ma wpływ na walory smakowe.
Specjaliści ostrzegają jednocześnie przed zakupem ryb niewiadomego pochodzenia. Zdarzają się przypadki sprowadzania ich ze wschodu czy południa Europy. Wtedy nie można mieć pewności, że były hodowane w dobrych warunkach. Poza tym, zanim trafią do sprzedaży, muszą być przebadane i uzyskać atest.
Sygnałem ostrzegawczym powinna być również cena. Ryby z ekologicznych hodowli są droższe o kilka złotych. Nie nabierajmy się na promocje, bo pieniądze w stawie nie rosną. Karp hodowany w dobrych warunkach i przez 3 lata musi kosztować w granicach 13-18 zł za kilogram - szacuje "Dziennik Polski".
Źródło: PAP




























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!