Anna Sobańda: Masz swoją receptę na to, jak nie zwariować w trakcie świątecznych przygotowań?

Dorota Szelągowska: Przede wszystkim nie możemy stawiać sobie zbyt wysokich wymagań, ponieważ one zepsują ten czas nie tylko nam, ale także rodzinie i przyjaciołom. Trzeba mierzyć siły na zamiary, rozplanować przedświąteczny okres tak, by nie kumulować wszystkiego na grudzień. Jeśli uda nam się przygotowania rozłożyć w czasie, to świąteczne przygotowania mogą być przyjemnością. Pamiętajmy – nie wszystko musi być perfekcyjne. Jest taka książka „Nie wiem, jak ona to robi”, w której główna bohaterka rozwala młotkiem kupione w sklepie babeczki, tak, aby wyglądały na własnoręcznie robione, bo następnego dnia ma zanieść je na Wigilię w szkole córki. Możemy wziąć z niej przykład (śmiech). Nie wszystko musi być własnoręcznie robione i perfekcyjne. Jeśli nie mamy czasu lub umiejętności, naprawdę możemy kupić coś gotowego. Nie musimy spełniać wygórowanych oczekiwań. Sama mam bardzo mało czasu, ale staram się, aby mój dom na święta był wyjątkowy. Wierzmy priorytety i na nich się skupmy.

Czy piękne udekorowanie domu musi kosztować majątek?

Absolutnie nie. Postawmy na ozdoby własnoręcznie robione, choćby znane każdemu papierowe łańcuchy na choinkę. Zapomnieliśmy o tym, a są to fantastyczne dekoracje. Ja bardzo lubię też girlandy wycinane z kartoników. Wiele takich patentów za grosze, które sprawią, że nasz dom będzie wyglądał wyjątkowo i pięknie. O tym właśnie jest moja książka.

Jakie choinki są modne w tym roku?

Nie lubię mówić o trendach.. Trendy, nie tylko w kwestii choinek, ale generalnie w urządzaniu i dekorowaniu wnętrz bardzo nas ograniczają. Dlatego przystrajając drzewko, stosuję taki sam patent, jak przy wnętrzach. Neutralna baza i do tego ozdoby, które w danym momencie podobają mi się najbardziej. Dobór tych dodatków zależy od nas, pokazuje naszą kreatywność. Nie lubię choinek jednokolorowych, bo wyglądają, jakby stały w sklepie. Najpiękniejsza choinka to taka, na której jest historia naszej rodziny, są własnoręcznie zrobione ozdoby, upieczone ciastka itd. Trendy przemijają, a my powinniśmy mieć choinkę nie modną, a naszą, domową.

Własnoręcznie robione prezenty to dobry pomysł?

Oczywiście. Trzeba jednak pamiętać, żeby było to coś pomysłowego i osobistego. Każdy powinien mieć w domu zestaw rzeczy, z których można zrobić coś z niczego. Moim patentem są na przykład ramki 3D, gdzie do środka można włożyć różne rzeczy i stworzyć dedykowaną kompozycję. Dobrym pomysłem może być własnoręcznie zrobiony peeling, albo powidła. Wystarczy udekorować słoik, dodać piękną wstążką i mamy oryginalny prezentem. Świetny jest też pomysł na zestawy, na przykład zestaw do grzańca, albo do kawy. Chciałabym, żeby moja książka nie była odbierana jako gotowy poradnik, a raczej inspiracja.

A jakich prezentów robić nie powinniśmy?

Zacznę przewrotnie i powiem, że na pewno nie odradzam skarpet (śmiech) Sama uwielbiam je dostawać i nie wiem skąd się wzięło to przekonanie, że skarpety to taki zły prezent. Na pewno odradzałabym środki higieniczne- mydła czy szampony. Nie lubię też gotowych zestawów prezentowych. Zamiast kupować butelkę alkoholu ze szklankami z nadrukiem, lepiej kupmy oddzielnie alkohol, ładne kieliszki i wymyślmy ciekawe opakowanie. Zapomnieliśmy też o tradycji koszyków prezentowych, a one mogą być fantastyczne. Jeśli wiesz, że ktoś lubi kawę, kup taką dobrej jakości, dodaj słodycze i wsadź do ładnego kosza, dodaj wstążkę i kolorowe bombki. Gotowym zestawom mówimy stanowcze nie.

Co możemy kupić w prezencie osobie, której za dobrze nie znamy?

Kwiaty. Dobry alkohol. Szalik, czapka, rękawiczki. Kubek do picia kawy na zewnątrz. Są takie rzeczy, które każdemu się przydadzą. Fajną opcją mogą być też świąteczne gadżet, których w tym okresie jest pełno w każdym sklepie. Nie wydawajmy jednak na nie zbyt dużo. Dekoracyjny drobiazg nie może kosztować fortuny.

Zdradź swój przepis na to, jak szybko i oryginalnie zapakować prezenty.

Opakowanie to bardzo ważny element prezentu. Bardzo lubię proste patenty. Na przykład pakujemy prezent w szary papier, obwiązujemy sznurkiem jutowym, do tego dodajemy drewnianą klamerkę, ładnie napisana kartka i kawałek zielonej gałązki. Do ozdoby wykorzystuję różne, nawet mniej oczywiste elementy: sztuczne kwiaty, słodycze, guziki czy włóczkę – słowem wszystko co znajdę w domu.

Książka "Dorota was urządzi na Święta" ukazała się nakładem Wydawnictwa Edipresse Książki