• ~Leniuszek
    (2013-03-17 18:51)
    A ja to najbardziej nie lubię " na żółwia ". Bardzo niewygodnie bo z wanną na plecach.
  • ~lipa
    (2013-03-17 12:36)
    jaka bzdura. 90% ludzi zmienia pozycje przy kazdym stosunku - bardzo wiele zmienia nawet podczas stosunku :p
    Co to w takim razie znaczy?
  • ~arek
    (2013-03-17 22:09)
    nawet na mecz nie moge juz isc do sklepu takze bo stara mi mowi ze jestem alfonsi ksko telefon jak zadzwoni ona pierwsza leci odbierac .dzisiaj mysle ze nie ma co sie starac panowie bo to obraca sie przeciw nam
  • ~q-ku
    (2013-03-13 20:41)
    co to jest "facet"? To takie nowe "standardy", "dziennikarstwa"?
  • ~krisgonz
    (2013-03-14 19:33)
    ale się usmiałem!!!
  • ~azor
    (2013-03-13 19:38)
    a co z pozycja korespondencyjną ?
  • ~Ewa
    (2013-07-03 21:27)
    Więcej dystansu do tego co oferują media. Każdy z nas jest inny i co innego lubi. To wcale nie musi mieć przełożenia na typ jego osobowości,. Przecież nawet najbardziej ulubiona pozycja stosowana za często znudziłaby się każdemu. Liczy się właśnie coś innego bardziej, mianowicie dobry nastrój, poczucie humoru, pomysłowość, fantazja, ta cała oprawa, mistrzowska gra wstępna i najlepiej równocześnie przeżywany orgazm. Niejednokrotnie w dowolnej pozycji, wcale nie tej najbardziej ulubionej.
  • ~na tapczanie leży leń
    (2013-03-13 14:46)
    A moja ulubiona pozycja od lat, to taka, gdy ja leżę na boku, przykryty kołdra pod same zęby i zasypiam, a stara zaczyna jęczeć:- no zrób coś leniu!! Wtedy zasypiam usatysfakcjonowany.
  • ~von Rwakulicki
    (2013-03-13 11:52)
    dno...i metr mulu
  • ~lesbijka
    (2013-03-13 12:10)
    co za debilizm i co wyznawcy Tuska w to wierzą?
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.