Dlaczego Polacy zdradzają?
W sypialni jesteśmy konserwatywni - przynajmniej jeśli chodzi o liczbę partnerów. Mamy ich najmniej w Europie. Za to regularnie i z upodobaniem ich zdradzamy - wynika ze badań. Co sprawia, że tak chętnie oddajemy się cudzołóstwu i czy można temu zaradzić?
- To facetów doprowadza do szewskiej pasji
- Czego naprawdę pragną kobiety
- Na co pomoże masaż partnerski?
- Z czym seks przegrywa w łóżku?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Statystyki zdrady pojawiające się w raporcie "Światowe badanie jakości życia seksualnego" przygotowanym przez firmę Durex są rzeczywiście "imponujące”. Regularne cudzołóstwo dotyczy co czwartej kobiety (25 proc.) i co trzeciego mężczyzny (33 proc.) w naszym kraju.
Czyżby zdrady były próbą ubarwienia życia seksualnego? Być może. Bo przeciętny nasz rodak nadal boi się eksperymentować w łóżku. Paraliżuje go wstyd i poczucie winy.
Dlaczego? Seksuolodzy od dawna mówią o negatywnym wpływie systemu społecznego, w którym tak znaczącą rolę odgrywa Kościół. Seks kojarzy się z anomalią, wstydem, nie pojawia się w
rozmowach, a słownictwo dotyczące go jest bardzo ubogie. Konserwatywne poglądy zmieniają też postrzeganie ludzkiego ciała. Pryzmat kompleksów i wstydu zniekształca ten obraz i uniemożliwia
widzenie piękna.
Specjaliści zachęcają jednak do przełamywania bariery wstydu. Jeśli ufamy partnerowi i jesteśmy z nim w bliskiej relacji emocjonalnej, to nawet jeśli nie wszystko pójdzie jak z płatka, i tak zdobycie się na więcej odwagi to czysty zysk i... samo zdrowie.
"Nasze ciało emituje feromony, które przyciągają partnera podobnie jak magnes i działają na jego podświadomość, dodając również seksualnej odwagi. Kiedy znajdujemy się w sytuacji intymnej, ilość wydzielanych wraz z potem feromonów jest większa. Czujemy dzięki temu silne podniecenie, co z kolei powoduje, że słabiej kontrolujemy nasze reakcje. Związki te są więc poniekąd przyczyną naszego seksualnego podniecenia” - tłumaczy Wiktor Koszycki, specjalista w dziedzinie ludzkich feromonów.
Wydaje się, że powoli Polacy nabierają bardziej otwartego, swobodnego i figlarnego podejścia do spraw seksu. Sugeruje to przynajmniej wzrastająca
sprzedaż produktów z sex-shopów. Te przybytki szczególnie chętnie odwiedzamy latem, gdy silne promienie słoneczne wzmacniają nasze libido.
A seks to zdrowie. Erotyczne igraszki uelastyczniają skórę, przyspieszają krążenie krwi i skutecznie poprawiają nastrój. Wszystko - zupełnie naturalnie. I (prawie) za darmo...
__________________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> 10 najpopularniejszych wymówek od
seksu
>>> "Zawodowo sypiam z cudzymi
mężami"
>>> Polki są sprośne i gorące





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!