Erotyczne gusta i guściki
- Żegnaj, jesienny smutku!
- W kapciach to on wygląda jak mój Wiesiek
- Polskę ogarnia moda na publiczny seks
- Kim jest mężczyzna falliczny?
- Jak z niedorajdy zrobić Don Juana?
- Dziewictwo jest dziś w cenie
- Orgazm do kwadratu
- Seks daje nam szczęście
- Te pozycje nas kręcą!
- Orgazm do kwadratu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
NIECH ŻYJE RÓŻNORODNOŚĆ
Są panowie, którzy lubią rude, ale mogą uprawiać seks z blondynką czy brunetką. Są też tacy, w których kobieta nie posiadająca miedzianych włosów, nie jest w stanie wzbudzić
pożądania. Bywa że mężczyzna prosi kobietę, żeby założyła do łóżka frywolną bieliznę czy lakierowane kozaki na wysokich szpilkach. To oryginalna prośba, ale nie ma w niej nic
dziwnego, jeśli tylko taki "teatr" odbywa się w alkowie od czasu do czasu.
Jeśli jednak strój, rekwizyt, wygląd, czy rodzaj sytuacji (np. wiązanie, odgrywanie gwałtu) potrzebne są za każdym razem, pojawia się problem. Mamy do czynienia z czymś, co nosi nazwę
parafilii (odchylenie od seksualnej normy). To jeszcze nic groźnego. Fetyszysta, który oczekuje od kochanki, że za każdym razem będzie uprawiała seks w szpilkach, nie jest niebezpieczny. I taki
seks też może być przyjemny, ale kochanka powinna zdawać sobie sprawę, że w tej relacji to ona jest dodatkiem do butów, a nie na odwrót.
Tyle definicje. W praktyce wszystko, na co zgadzają się oboje partnerzy, jest dozwolone. Musi to być jednak zgoda dobrowolna! Jeśli uważasz, że życzenia i oczekiwania twojego kochanka
wykraczają poza zwykły, choć oryginalny, gust, jeśli sądzisz, że masz do czynienia z parafilią -skonsultuj się ze specjalistą - seksuologiem. To da się leczyć! Pamiętaj jednak, że
"dziwactwa łóżkowe" tak naprawdę ubarwiają życie.
Możecie spróbować różnych rzeczy, które przychodzą wam do głowy. Dobrze też, byście mówili, co was w sobie nawzajem najbardziej podnieca. Powiedz kochankowi, że uwielbiasz jego łysinkę. Być może okaże się, że w ten sposób rozwiejesz jego lęki o to, że się starzeje, że nie będziesz go już uważała za atrakcyjnego. Poproś partnera, by i on szczerze (na ucho) powiedział ci, co go najbardziej w tobie podnieca. Odpowiedź: "Uwielbiam twój krzywy nos!", "Kocham twoje odstające uszy" - może zwalić cię z nóg.
Ale z pewnością następnego dnia patrząc w lustro, spojrzysz inaczej na swój nos czy uszy, na to, czego tak nie znosiłaś. Zaczniesz się przyglądać i… może zobaczysz to samo, co on w tobie widzi. I choćby dlatego warto folgować w sypialni zachciankom i pielęgnować wasze, jakże odmienne, gusty. Niech żyje różnorodność!

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!