W książce zatytułowanej “Why Women Have Sex” („Dlaczego kobiety uprawiają seks”), zamieszczono dane pochodzące z wywiadów przeprowadzonych z tysiącem kobiet. Panie wyznały prawdziwe motywy sytuacji, gdy powiedziały „tak”, gdy mogły powiedzieć „nie”. Nuda, poczucie wyświadczenia przysługi za przysługę czy chęć pozbycia się bólu głowy to odpowiedzi zajmujące wysokie miejsca na liście.

PIJANA GŁOWA, ŚMIECI I PREZENTY

Dla większości kobiet pełne pasji pożądanie lokuje się w dolnej połowie listy najpopularniejszych motywów współżycia, gdzieś poniżej „by dostać od niego prezent” , „by zamknąć mu usta” a nawet „dla zabawy”. Co zaskoczy zapewne wielu mężczyzn, którzy mają ugruntowaną opinie na temat tego, co jest sprzedane, gdy głowa jest pijana, na liście zabrakło motywacji pod tytułem: „bo byłam pijana”.

Badanie pokazuje nam obraz tego idealnego mężczyzny - obiektu kobiecego pożądania. Mając wybór, kobiety zazwyczaj wybrałyby mężczyznę wysokiego, o symetrycznej budowie i głębokim głosie - co wskazuje na to, że nadal pożądanie jest napędzane przez starą dobrą ewolucję.


Gdy jednak namiętność zaczyna przygasać bądź na światło dzienne zaczynają wypływać pewne męskie braki, motywacja do uprawiania seksu staje się znacznie bardziej przyziemna, by nie powiedzieć: interesowna. Będą to na przykład takie uzasadnienia, jak: „Przynajmniej on wyrzuci śmieci” albo „Bo zabrał mnie na kolację”. Kluczowym twierdzeniem książki jest to, że podczas, gdy panowie są zżerani seksualnym pożądaniem kobiet, same kobiety pozostają zwykle wiejące seksualnym chłodem wobec większości mężczyzn.

LUDZKOŚĆ NIE POTRZEBUJE KOBIECEGO ORGAZMU

Niezbyt dużym powodzeniem wśród pań cieszy się męska seksowna bielizna czy magazyny pornograficzne do nich skierowane. To, co rozgrzewa kobiety, to skomplikowany koktajl złożony z przeróżnych a nawet sprzecznych uczuć, potrzeb i obietnic. Seksualna atrakcyjność fizyczności działa tylko na początku – potem główne skrzypce kobiecego libido gra kobieca potrzeba nawiązania emocjonalnej więzi. Sprawdza się stara prawda: mężczyźni wykorzystują miłość by zdobyć seks a kobiety wykorzystują seks by zdobyć miłość. Oni rosną dzięki seksowi, one łakną zrozumienia i bliskości.


Co nie znaczy, że panie nie są nastawione na czerpanie realnych korzyści z cielesnego zespolenia. 84 proc. kobiet uprawia seks by uciszyć partnera lub sprawić, by ten pomógł im w obowiązkach domowych. Pomimo, że minęło kilkadziesiąt lat od ogłoszenia, że kobieta również ma prawo do orgazmu, seks nadal jest postrzegany przez płeć piękną przede wszystkim nie jako źródło przyjemności a jako źródło korzyści, które zapewnia jej odpowiedni standard życia. Jak komentuje „Daily Telegraph” – cóż, ludzka rasa do istnienia nie potrzebuje kobiecego orgazmu.