Antyfantazje, czyli nie myśl w łóżku
Mózg jest jednym z najważniejszych ludzkich narządów seksualnych - szczególnie w przypadku pań. Ubarwia i intensyfikuje pożycie seksualne miedzy innymi dzięki erotycznym fantazjom. Ale nie wszystkie fantazje mają dobroczynny wpływ na nasza seksualność. Są takie, które jej szkodzą – ostrzegają seksuolodzy.
- Zjedz mnie, kochanie
- Samochód nie jest przedłużeniem męskości?
- Tak zdradzają mężczyźni, a tak kobiety
- Zobacz najbardziej kuse kimono świata
- Panowie, jak wygląda seksowna pupa?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta kategoria to, jak , nazywa je prof. Zbigniew Lew-Starowicz, antyfantazje. Powodują one poważne zaburzenia w relacjach seksualnych, a w efekcie wręcz uniemożliwiają czerpanie satysfakcji z aktu seksualnego i przezywanie orgazmu. Jak mówi seksuolog, "są rodzajem fantazji, które godzą w więź seksualną i zakłócają współżycie".
KOBIETA Z PRZESZŁOŚCIĄ
Najpopularniejsza przyczyna antyfantazji to bogata seksualna przeszłość partnera. Doskwiera ona w szczególności panom, którzy bardziej niż kobiety są przewrażliwieni na punkcie wszystkich "byłych" swojej partnerki i mają tendencje do porównywania się z nimi.
Podczas seksu osoba owładnięta ta antyfantazją wyobraża sobie partnera w ramionach jego/jej eks. Odtwarza każdy szczegół sytuacji. „Mężczyzna podejrzewa, że tak naprawdę partnerka pozostała wierna poprzedniemu partnerowi, że jest on tylko substytutem poprzednika” - twierdzi Starowicz.
NIEZATARTE BLIZNY PO ZDRADZIE
Nierzadko zdradzone osoby postanawiają wybaczyć i pozostać z wiarołomnym partnerem. Ślad w psychice jednak pozostaje. Może przybrać formę antyfantazji, w których niezależnie od woli osoby pojawiają się natarczywe obrazy aktu zdrady. Koniec z podnieceniem i przyjemnością. Ich miejsce zajmuje cierpienie.
SEKS NA ZGODĘ
Seks na zgodę po kłótni nie jest rzadkością. Grozi jednak nieprzyjemnymi antyfantazjami. Osoba w trakcie aktu seksualnego przypomina sobie nieprzyjemne zachowania partnera sprzed chwili. Odtwarza obraz rozzłoszczonej miny, agresywnego zachowania i brzmienie ostrych słów. To powoduje zanik podniecenia. Pojawia się ból.
Takie mimowolne reakcje przypominają o tym, że seks to dla nas cos więcej niż tylko fizjologiczne zjawisko motywowane zwierzęcym popędem. „Fenomen antyfantazji seksualnych wskazuje, jak dalece na >>tu i teraz<< życia seksualnego wpływają wszystkie wymiary czasu, zdarzenia, przeżycia, konflikty, własna biografia, dzieje danego związku” - komentuje prof. Lew-Starowicz.
Co prawda najczęściej antyfantazje mają charakter przelotny i epizodyczny, większości z nich można jednak zapobiec. Na przykład powstrzymać się od rozwijania przed partnerem sugestywnych opowieści na temat własnych podbojów z przeszłości. No i nie zdradzając.
______________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Seks w aucie przy prędkości 133
km/h!
>>> Skandal obyczajowy, czyli seks nocy letniej
>>> Kto pociągnie za kokardkę?














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!