Kiedy kobiece wdzięki budzą ochotę na seks
To, kto wydaje się nam atrakcyjny seksualnie, zależy nie tylko od naszego gustu. Jak zbadali naukowcy, nasze wybory determinuje poziom testosteronu. I to zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet.
- Kręcą bioderkami przez częsty orgazm
- Spragnione kobiety odmawiają seksu
- Kobiety pragną wolności, a faceci wierności
- Przez seks w sieci rozpadła się moja rodzina
- Weź wolne na seks
- Cała prawda o seksie w polskiej telewizji
- Seksoholizm? To naprawdę nic przyjemnego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To, że testosteron odgrywa niebagatelną rolę w relacjach damsko-męskich, wiadomo od dawna. Teraz jednak naukowcy z University of Aberdeen postanowili sprawdzić, jak dokładnie jego poziom wpływa na wybór partnera seksualnego. Biorący udział w doświadczeniu mężczyźni i kobiety najpierw musieli obejrzeć zdjęcia i wybrać najbardziej atrakcyjne osoby. Następnie pobrano od nich próbki śliny, by określić poziom testosteronu. Eksperyment powtórzono czterokrotnie, by za każdym razem stężenie hormonu było inne.
Okazało się, że za każdym razem biorącym udział w doświadczeniu osobom podobały się inne twarze. A wszystkiemu winny był testosteron. Mężczyźni, u których jego poziom był wysoki, wybierali najbardziej kobiece twarze, takie jak u Natalie Portman czy Evangeline Lilly z "Zagubionych". Z kolei panie pod wpływem tego hormonu najbardziej interesowały się męskimi typami, takimi jak najnowszy Bond - Daniel Craig czy Russell Crowe.
Wyniki badań nie zdziwiły specjalnie naukowców. Jak tłumaczą, testosteron rozbudza popęd płciowy, a ponieważ z biologicznego punktu widzenia męscy panowie i kobiece panie mają największe szanse na potomstwo, wydają się atrakcyjniejsi.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!