Nic nie wzbogaca tak, jak seks...
Amerykańscy naukowy odkryli, że ludzie, którzy mają udane i pełnowartościowe życie seksualne zarabiają więcej pieniędzy od „łóżkowych” abstynentów. Co więcej, ich praca zawodowa oceniana jest dwa razy lepiej, dlatego szybciej awansują. Brzmi kusząco?
- Jakie kobiety podniecają mężczyzn?
- Szybki seks jest najlepszy
- Kim są patologiczni zazdrośnicy?
- Poranny seks najlepszą wymówką spóźnialskich
- Powiedz głośno, że chcesz schudnąć
- Sposób na bujne życie seksualne
- Sprawdź, ile powinnien trwać dobry seks
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie jest niczym zaskakującym, że ludzie regularnie uprawiający seks, są bardziej spełnieni i szczęśliwsi od tych, którzy unikają zbliżeń. Ale że są także zamożniejsi, to już nowość, którą odkryli amerykańscy naukowcy. Na przykładzie 16 tysięcy rodaków zmierzyli stosunek uczucia szczęścia do pieniędzy. I co się okazało?
Pary, które kochają się więcej niż 4 razy w miesiącu, zarabiają średnio o 49 tysięcy dolarów (117 tys. złotych) rocznie więcej od tych, którzy robią to tylko raz. O czym świadczą te dane? Że zadowoleni ludzie lepiej koncentrują się na pracy, ponieważ są zrelaksowani.
W konsekwencji ich praca jest wydajniejsza, co daje im większe dochody. Szybciej awansują i są bardziej lubiani.
Uwaga! Praca seksualnych abstynentów nie dość, że jest gorzej opłacana, to jest także dwa razy gorzej oceniana od tej, którą wykonują spełnieni seksualnie koledzy.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!