Poziom libido odzwierciedla ochotę na seks i jest indywidualną cechą każdej kobiety. To dlatego niektóre z nich mogą kochać się niemal codziennie, a inne odczuwają taką potrzebę raz na tydzień, raz na dziesięć dni czy raz na 2 tygodnie. Jednak jeśli młoda kobieta jest od jakiegoś czasu w związku i ma ochotę na seks jedynie raz w miesiącu – to rzeczywiście rzadko i należy szukać przyczyny takiego stanu rzeczy.

Tajemnice kobiecego libido

Żaden mężczyzna nie zaprzeczy, że kobieta jest jedną z najbardziej skomplikowanych i złożonych istot na świecie. Równie ciężko ją zrozumieć, co jej dogodzić. Jednak jeśli chodzi o ochotę na zbliżenia, sprawa jest znacznie bardziej zawiła. Na życie seksualne kobiet wpływa wiele różnych czynników, których nawet same panie często są nieświadome. Oprócz tych biologicznych i psychogennych, seksualność kobiet w dużej mierze kształtuje też wychowanie, wiek czy przebyte ciąże. Nie bez znaczenia jest też stopień bliskości i zaufanie do partnera. Co jeszcze może wpływać na siłę pożądania? Dlaczego kobieta tak często mówi „nie”?

• Hormony – Na aktywność seksualną kobiety w dużym stopniu wpływają przemiany hormonalne. Np. duża ilość estrogenu w organizmie kobiety działa na wzrost pożądania czy zdolność osiągania orgazmu. Z kolei testosteron, także obecny w organizmie kobiet, powoduje zwiększoną reakcję na bodźce. U każdej kobiety poziom tych hormonów jest nieco inny, a to przekłada się na poziom ich seksualnych potrzeb. Znaczenie ma też faza cyklu miesięcznego, w jakiej w danej chwili się znajduje. W pierwszej fazie cyklu i w trakcie owulacji, panie mają zazwyczaj dużą ochotę na seks. Za to w drugiej fazie i podczas menstruacji często czują się rozdrażnione, zmęczone i obolałe, dlatego nawet nie myślą o zbliżeniu z partnerem – tłumaczy ekspert programu „Zdrowa ONA”, seksuolog dr Andrzej Depko.

• Poczucie atrakcyjności – bardzo duże znaczenie dla kobiety ma też to, jak czuje się we własnym ciele i czy postrzega siebie jako osobę atrakcyjną. Nawet takie, z punktu widzenia mężczyzn, błahostki jak kilka dodatkowych kilogramów czy trądzik, mogą powodować, że kobieta wstydzi się swojego ciała, co przekłada się na zmniejszenie poziomu satysfakcji z seksu. Ważne więc, aby kobieta miała poczucie, że podoba się swojemu partnerowi. Warto więc, aby jej mężczyzna zapewnił ją o tym, a czasami ustąpił i... zgasił światło!

• Stres i przemęczenie – natłok pracy, kłopoty finansowe czy problemy w związku nie pozostają bez wpływu na naszą ochotę na seks. Stres w pewien sposób wkracza w nasze myśli przez co kobieta może mieć trudność, aby otworzyć się na doznania seksualne. Zmienia też gospodarkę hormonalną, podwyższając poziom prolaktyny, która blokuje reaktywność seksualną. W tym przypadku pomocna może okazać się szczera rozmowa, czułość i odrobina cierpliwości.

• Przewlekłe choroby – brak zainteresowania życiem seksualnym może być pierwszym sygnałem przewlekłej choroby, np. podwyższonego poziomu prolaktyny, cukrzycy czy nadciśnienia tętniczego. Leki stosowane w chorobach przewlekłych poprzez swoje działanie mogą zaburzać siłę pożądania, a nawet wpływać na zdolność osiągania podniecenia w sytuacjach intymnych.

• Styl życia – to czy kobieta jest aktywna fizycznie i prawidłowo się odżywia również może mieć wpływ na libido. Panie, które regularnie uprawiają jakiś sport odczuwają większe pożądanie i chcą kochać się częściej – mają poczucie, że dbają o swój organizm, a to daje im więcej pewności siebie. Jeśli więc kobieta nie odczuwa ochoty na seks warto zachęcić ją np. do wspólnego biegania. To nie tylko wzmocni relację między partnerami, ale też sprawi, że kobieta zrelaksuje się, zapomni o zmęczeniu i nabierze większej ochoty na zbliżenia.

Antykoncepcja hormonalna – czy to też ma znaczenie?

- Mężczyźni zazwyczaj nie interesują się tym, jaką metodę antykoncepcji wybiera ich partnerka. Może podejmują z nią decyzję, że będą to właśnie tabletki antykoncepcyjne a nie np. prezerwatywy, ale ostatecznie rzadko który z nich wie, jakie to tabletki i jak należy je przyjmować. Mężczyznę interesuje zwykle to, żeby dana metoda była skuteczna i wygodna. Tymczasem antykoncepcja hormonalna może mieć znaczny wpływ na poziom pożądania, dlatego źródła „kobiecych wymówek” należy również szukać w źle dobranej antykoncepcji. Przede wszystkim mężczyzna powinien zapytać swoją partnerkę, czy jest zadowolona z aktualnie stosowanej antykoncepcji i czy nie odczuwa skutków ubocznych. Jeśli tak, powinien ją też zachęcić do wizyty u ginekologa – spotkanie ze specjalistą będzie dobrą okazją, aby zastanowić się nad zmianą pigułek. Pozytywne działanie na kobiece libido i poprawę stanu skóry i włosów mają np. tabletki na bazie octanu chlormadinonu, co zostało naukowo udowodnione. Warto pamiętać, że większość kobiet chce, aby ich partner zainteresował się kwestią przyjmowanej przez nich antykoncepcji. Pary powinny porozumieć się między sobą i ustalić jakiego zaangażowania oczekuje kobieta - dla jednych będzie to wybór metody, dla innych wizyta u lekarza - dodaje ekspert programu „Zdrowa ONA”, seksuolog dr Andrzej Depko.