Jak zlokalizować mięśnie dna miednicy?

Aby prawidłowo zlokalizować te mięśnie, można spróbować wstrzymać strumień moczu podczas jego oddawania. Dochodzi wtedy do pracy mięśni dna miednicy, które otaczają m.in. cewkę moczową. Należy pamiętać, że nie jest to ćwiczenie, a jedynie sposób ułatwiający odszukanie mięśni dna miednicy. Częste wstrzymywanie moczu może bowiem spowodować jego zaleganie w pęcherzu. Drugą metodą ułatwiającą wyczucie mięśni dna miednicy jest włożenie do pochwy w pozycji leżącej palców i wykonanie takiego skurczu, jak podczas wstrzymywania moczu. Należy wtedy zacisnąć odbyt, a mięśnie dna miednicy uniosą się do środka i w górę. Błędem jest natomiast napinanie w tym czasie pośladków i ud.

Zbawienny wpływ ćwiczeń Kegla na seks

Regularne wykonywanie ćwiczeń Kegla pozwoli zwiększyć doznania seksualne obojga partnerów. Silne mięśnie dna miednicy sprawią, że kobiecie będzie łatwiej osiągnąć orgazm, a lepsze ukrwienie okolic pasa sprawi, że jego przeżywanie będzie mocniejsze. To z kolei ułatwia zapłodnienie, ponieważ dochodzi wtedy do zwężenia zewnętrznej części pochwy i zatrzymania w niej większej ilości nasienia. Kobieta silnymi mięśniami może także w dowolnym czasie zacisnąć pochwę, co spowoduje większe doznania nie tylko dla niej, ale również dla partnera. Ćwiczenia Kegla mogą przyczynić się do wydłużenia stosunku, a także doprowadzić do osiągania wielokrotnych orgazmów. 

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!!!

Jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia?

Ćwiczenia mięśni dna miednicy opracował amerykański ginekolog Arnold H. Kegel. Można je wykonywać w dowolnym miejscu i w różnej pozycji. Dla najlepszych efektów zaleca się regularne treningi nawet kilka razy w ciągu dnia. Na początek można spróbować wykonać 10 powtórzeń, podczas których zaciśnięcie i rozluźnienie mięśni powinno trwać tyle samo np. 5 sekund. Z czasem należy zwiększać ilość powtórzeń, serii oraz wydłużać spięcie. Należy pamiętać o prawidłowym oddechu. Przed spięciem mięśni powinno się wziąć wdech, a następnie podczas trwania skurczu łagodnie wypuścić powietrze.

Pomocne w ćwiczeniach dna miednicy mogą okazać się kulki dopochwowe, które w czasie poruszania się kobiety, zaczynają drgać i wywołują zaciskanie się mięśni. Podobnie do kulek działa stożek dopochwowy. Należy umieścić go w pochwie i starać się tak obkurczać mięśnie, aby nie wypadł. Gdy utrzymanie stożka staje się coraz prostsze, należy zastosować cięższy. Pozwoli to na dalsze wzmacnianie mięśni.

Mięśnie dna miednicy u każdej z kobiet mogą być w lepszej lub gorszej kondycji. Wpływ na ich stan mają między innymi przebyte choroby, wysiłek fizyczny, poród, wiek, czy po prostu zaniedbanie. Nie należy się dlatego zrażać brakiem odpowiedniego wyczucia mięśni, czy też niemożnością wykonania założonej ilości powtórzeń. Tak jak w przypadku innych grup mięśniowych, na efekty należy poczekać.

- Odpowiedni trening mięśni dna miednicy spowoduje ich wzmocnienie, uelastycznienie oraz ukrwienie, co przekłada się na lżejszy przebieg porodu. Świadoma kontrola mięśni dna miednicy zmniejsza ryzyko nacięcia krocza podczas drugiego etapu porodu, w którym dziecko podrażnia odpowiadające za parcie nerwy dróg rodnych. Lżejszy jest także sam przebieg ciąży, ponieważ kobiecie łatwiej jest radzić sobie z coraz większą wagą dziecka. Regularne ćwiczenie tych mięśni może również pomóc osobom, które mają problem z wysiłkowym nietrzymaniem moczu, a także łatwiej odzyskać kobietom formę po porodzie - mówi dr Mrugacz, ekspert medyczny kampanii „Płodna Polka”.