Zjawisku męskiej prostytucji poświęcono dziś obszerny materiał w programie "Dzień Dobry TVN". Jego pierwszą część stanowiły rozmowy z panami świadczącymi (kobietom) usługi seksualne za pieniądze. Drugą był komentarz eksperta - seksuologa, doktora Andrzeja Depki.

Zapytany o to, jakie kobiety najczęściej płacą za seks, specjalista wymienił 3 grupy pań:

1. Młode, niezależne kobiety w wieku około 30 lat, które ze względu na karierę zawodową nie mają czasu na stworzenie prawdziwego związku. Seks za pieniądze jest niemalże wpisany w ich grafik zajęć. Umawiając się na spotkanie z męską prostytutką, sprawdzają w kalendarzu wolne terminy i dopasowują przyjemność do obowiązków.

2. Kobiety w wieku około 50 lat, które z różnych powodów nie mają stałego partnera i nie zależy im na emocjonalnej stronie związku. Te kobiety nie poszukują miłości, bo np. uważają, że tę jedyną już przeżyły i to im wystarczy, ale wciąż pragną zaspokajać swoje potrzeby seksualne.

3. Kobiety skrzywdzone przez partnerów, które decydując się na płatny seks, chcą się zemścić za zdradę lub innego rodzaju krzywdę.

Przy okazji dr Depko zdradził, że mężczyźni uprawiający seks za pieniądze stosunkowo często bywają pacjentami gabinetów seksuologów. Dzieje się tak dlatego, że ich sprawność jako kochanków niedomaga i próbują poradzić sobie z tym problemem. Powodem ich kłopotów jest to, że w przeciwieństwie do kobiet - prostytutek mężczyźni oddając swoje ciało za pieniądze, "nie wyłączają psychiki". To znaczy: muszą angażować emocje, aby mieć erekcję i przeżyć orgazm, bo tylko wtedy mogą dać kobiecie spełnienie. Kobiety uprawiające najstarszy zawód świata działają inaczej: nie odczuwają przyjemności z tego, co robią, ale w ich przypadku nie uniemożliwia to "wykonywania pracy".

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!