Dlaczego warto czekać z seksem do ślubu? Mówią naukowcy
Większość par sprawdza swoje "dopasowanie w łóżku" zanim zacznie snuć wspólne, życiowe plany. Naukowcy z USA odkryli, że to podejście nie gwarantuje lepszego małżeństwa. O korzyściach, wynikających ze wstrzemięźliwości, piszą w "Journal of Family Psychology".
- "Seks przy otwartym oknie". Oto cytaty ze świata sportu
- Kościół utracił dziesiątki tysięcy wiernych przez seks
- Miłość wbrew regułom
- Seks to zdrowie
- Żegnaj, romantyzmie! Oto, dlaczego kobiety naprawdę uprawiają seks
- Oto, co dla Polek jest lepsze niż seks
- Koniec kryzysu - renesans rozwodów
- Oto sztuka pieszczenia kobiecych piersi
- Moda na dziewice i prawiczków. Skąd się wzięła?
- Coraz więcej papierowch małżeństw w Polsce!
- Kiepski wiosenny seks? Naukowcy obalają stereotypy
- Topmodelki na ślubnym kobiercu
- Problemy w łóżku? Zadbaj o zdrowy tryb życia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Badanie objęło ponad dwa tysiące małżeństw. Z tej grupy naukowcy wybrali grupę par, które pod względem demograficznym reprezentowały "żonatą i zamężną" część amerykańskiej populacji. Badani odpowiadali na pytania z kwestionariusza, m.in. ujawniali, w jakim momencie ich związek nabrał "seksualnego charakteru".
Analizując wyniki naukowcy ustalili, że w porównaniu z zakochanymi, którzy swą znajomość konsumowali stosunkowo szybko, w związkach osób czekających z seksem do ślubu pojawiały się pewne korzystne zjawiska. Przede wszystkim stabilność ich związków oceniano o 22 proc. wyżej, zaś satysfakcję ze związku - o 20 proc. wyżej. Natomiast "seksualna jakość" tych związków zyskiwała ocenę o 15 proc. lepszą i o 12 proc. wyżej oceniano komunikację pomiędzy partnerami.
Cytowany przez serwis ScienceDaily główny autor badania, profesor Brigham Young University's School of Family Life - Dean Busby zauważa, że większość podobnych badań koncentrowała się na seksualnych doświadczeniach poszczególnych osób, a nie na momencie rozpoczęcia współżycia w określonym związku.
"Ci, którzy dłużej czekają, są potem bardziej zadowoleni z seksualnego aspektu związku" - zwraca uwagę Busby. Jego zdaniem jest tak dlatego, że zdążyli się oni "nauczyć rozmawiać, posiedli też umiejętności potrzebne do rozwiązywania problemów, jakie się później pojawią".
"Pary, które bardzo wcześnie rozpoczynają swój miodowy miesiąc, które od początku związku ponad wszystko przedkładają seks - uznają często, że ich związki są słabo rozwinięte pod względem cech, dzięki którym związek staje się trwały, a małżonkowie stają się dla siebie niezawodni i godni zaufania" - komentuje niezaangażowany w to badanie socjolog z University of Texas w Austin, Mark Regnerus.
Ponieważ na decyzje związane z momentem podejmowania współżycia seksualnego często wpływa religia, Busby i jego zespół uwzględnili w swoich analizach jej potencjalny wpływ na wybory badanych ludzi. "Niezależnie od religijności, czekanie pomaga wytworzyć w związku lepsze procedury komunikacji. Te zaś pomagają poprawić stabilność oraz zadowolenie ze związku na długą metę" - mówi Busby.
Źródło: PAP






















































~doświadczony2011-02-25 05:44
O jakości małżeństwa decydują geny które przypadkowo dobrani ludzie posiadają. Jeśli jest w nich zapisana skłonność do łajdastwa, to dla niego poświęcą bez wahania dobro dzieci i rodziny.
~jaaaa2011-01-11 09:14
to nie jest uniwersytet tylko parodia- Kościół wtrąca się do nauki- wystarczy popatrzeć na stronę w necie.
~rosiomak2011-01-05 13:36
no to co, że nie znają nic innego? Małżeństwo jest do bycia razem szczęśliwymi, a nie do porównywania ze swoimi innymi doświadczeniami.
I wstrzemięźliwość do ślubu pomaga, bo wcześniej się miało czas żeby zbudować całą resztę relacji :) i jest też na czym tworzyć dobre, szczęśliwe życie seksualne.
~olaf2011-01-04 18:00
Jarosław Kaczyński zawsze dziewica jest tego przykładem.
~spectator2011-01-04 15:06
Dobrotliwy bredzi i niestety manipuluje celowo.
http://www.apa.org/pubs/journals/fam/
Pismo to jest Periodykiem naukowym wydawany przy współudziale
Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego ( nb. tego samego
które mocno lobbował za tym, by wykreślić homoseksualizm z listy chorób)
Nie wiem jaki związek z treścią artykułu ma przywoływanie fragmentów deklaracji adwentystów ?
~re: piccolo2011-01-03 18:08
A jak to "wyczules"? Fajnie bylo?
~piccolo2011-01-03 16:35
chłoptasie się podniecają a Klara to transwestyta.
~ssk2011-01-02 20:17
a durne polaczki wolą wyśmiać i ******* się dalej, zamiast pomyśleć. a potem jojczyć, że im latają po ulicach szesnastolatki w ciąży. boże, żal, nie kraj.
~re: czlowiek2011-01-02 18:40
A pewnie, ze Kosciol zabrania! Zeby sobie tak , od czasu do czasu, dla rozrywki - NIET. Tylko wtedy, gdy potomka splodzic trzeba.
O poczete zycie Kosciol walczy, to sie zgadza ( byle by nie w probowce poczete bylo, tylko "po Bozemu, pod koldra".
To z tym "zakamuflowaniem" nie rozumie .
~czlowiek2011-01-02 18:29
A skad to !... -, ze kosciol zabrania ??? z tego co ja wiem to walczy o kazde poczete ZYCIE ! - ... - moze wy wypisujacy niedorzecznosci macie cos do ukrycia - zakamuflowania ... albo SUMIONKO sie odzywa ???...co ?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!