Tak, jak zmienia się kanon damskiej urody, tak zmieniają się zasady zachowania, których powinnyśmy przestrzegać! O ile więc jeszcze kilkanaście lat temu nie wypadało, by kobieta sama siedziała w kawiarni, tak teraz doprawdy nie ma w tym nic gorszącego! Nie zostawaj więc w tyle- sprawdź, co się zmieniło i co teraz Adzie już wypada. !Do zabawy… wystarczy jedno! Chcesz iść na dyskotekę, do teatru lub do kina, ale twój partner ma inne plany na wieczór lub w ogóle owego partnera nie ma w pobliżu? Wybierz się sama! Teraz nikogo już nie dziwi widok samotnych kobiet, które dbają o swój rozwój intelektualny i chcą być na bieżąco z wydarzeniami kulturalnymi, a akurat nie ma przy ich boku nikogo, kto dzieliłby z nimi tę pasję! Pamiętaj tylko, by zadbać o swoje bezpieczeństwo- wieczorem wracaj taksówką i uważaj, z kim pijesz drinki w klubie!

Wódka dla panów, wino dla pań?
Kobiecie pić czystej nie wypada i w myśl tej- przestarzałej już na szczęście teorii - stale serwowano nam lekkie wina i nieco za słodkie i przyciężkie likierki. Ale jeżeli lubisz, jak najbardziej masz prawo pić wódkę- nawet w restauracji! I to wcale nie muszą być drinki! Natomiast zasada, że upijać się nie wypada, obowiązuje w dalszym ciągu. I tak naprawdę dotyczy obu płci!

Słaba płeć, a jednak… najsilniejsza!
Kobieta powinna być słodka, wiotka i powabna? Precz z zabobonami! Już dawno mit eterycznej dziewicy legł w gruzach. Lubisz siłownię? Podobają ci się szerokie ramiona? Najchętniej nie przejmowałabyś się umięśnionymi łydkami i nadal chodziła na bieżnię? No to nie rezygnuj z tego! Jak wykazują badania, jesteśmy coraz silniejsze i bardziej wysportowane. Uwaga! Dziś nie ma sportu tylko dla panów. Ani pchnięcie kulą, ani judo, ani nawet piłka nożna nie są już męskimi dyscyplinami i każdej pani wypada je uprawiać!

Bo we mnie jest seks, co pali i niszczy…
Panie i namiętność? Oj, długo nie wypadało nam przyznać się, że i my miewamy miłosne uniesienia, a orgazm był słowem wręcz zakazanym w ustach kobiety. Ciekawe - czyżby odbierano nam prawo do przyjemności? W każdym razie teraz możesz już otwarcie mówić o swoich potrzebach, pragnieniach i doznaniach. To oczywiście nie znaczy, że należy zwierzać się tak głośno, by wszyscy wokół wszystko słyszeli! Bez względu na to, co wypada, nadal są to prywatne i intymne sprawy. Ale nie musimy już udawać, że łóżko nas nie interesuje, a małżeństwo kojarzy nam się tylko z wielką, romantyczną i niemal platoniczną miłością. Co więcej, masz też prawo, i jak najbardziej ci wypada, zgłaszać pretensje do partnera, podpowiadać mu, co sprawia ci rozkosz, a nawet wykazywać inicjatywę, gdy znudzi cię seksualna rutyna!

Biznes to biznes, mój drogi panie…
Przebojem zdobywamy rynki, biura, wielkie koncerny. I tu już nie ma mowy o traktowaniu nas z przymrużeniem oka. A i my mamy prawo zachować się jak faceci- możemy być wyrachowane, zimne, opanowane. Możemy zapraszać na lunch w interesach i narzucać swoje zdanie. Na sentymenty nie ma miejsca. Może szkoda?

Bomba w górę. A i ruletka się kręci!
Panie w kasynie? Na konnych wyścigach? Albo na trybunach Formuły 1? Lubisz hazard i tę niepowtarzalną chwilę, gdy adrenalina skacze w górę i wreszcie wiesz, że żyjesz? Nie tłum swoich namiętności, realizuj je. Możesz sobie pozwalać prawie na wszystko - oczywiście w granicach zdrowego rozsądku i z zachowaniem dobrego smaku. Ale pamiętaj, nawet w chwili wielkich uniesień, nie powinnaś przeklinać! Graczy w spodniach też ten zakaz obowiązuje!

Przywileje? Nadal je mamy, więc korzystajmy!

Mimo emancypacji i coraz większej swobody, zachowałyśmy wiele kobiecych praw! Nadal więc możesz oczekiwać, że pan przepuści cię w drzwiach, ustąpi miejsca, podsunie krzesło, poprosi do tańca (chociaż ty też możesz wybierać, z kim chcesz się bawić). Nadal to panowie kłaniają się pierwsi, ale kobieta decyduje, czy chce podać mężczyźnie rękę, czy nie. Co więcej- jeżeli te przejawy „dżentelmeństwa” cię denerwują- masz prawo to powiedzieć!

Chcesz iść z nim na kawę? Zaproś go!
Kiedyś, jeżeli kobiecie podobał się jakiś mężczyzna, musiała czekać, aż i on ją dostrzeże i zaprosi na kawę. Teraz już sama możesz zadzwonić i… zaproponować randkę. Nie musisz nazywać rzeczy po imieniu- zachowajmy tę resztkę romantyzmu… !Wsiąść do pociągu byle jakiego… Samotna turystka, singiel na wczasach? Kiedyś taka kobieta była wytykana palcami, a teraz raczej rzadkością są rodzinne wyjazdy. Jak najbardziej wypada podróżować samotnie. To nawet staje się modne i wygodne - tak lepiej wypoczniesz!

W Polskę idziemy, drogie panie, w Polskę! Z
abawa do białego rana, piwko w pubie czy tzw. rajd po restauracjach- tak bawili się kiedyś tylko mężczyźni. Zazdrościłaś im? No to sprawdź, czy ta zabawa jest naprawdę taka fajna, jak oni opowiadają! Warto wybrać się w większym (rzecz jasna - babskim) gronie. Wtedy jest i weselej, i bezpieczniej. Wybierajcie też knajpki, w których biesiadnikom przygrywają kapele- jakie, to już zależy tylko od twoich muzycznych upodobań. Pamiętaj, że karaoke nadal jest hitem!