Sprawdź, która pora roku jest najlepsza na miłość!
Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego czasem jesteś bardzo podniecona, a w inne dni wcale? Chociaż partner dwoi się i troi, Ty marzysz jedynie o tym, by wtulić się w poduszkę. Co więcej - i on nie zawsze wykazuje zainteresowanie seksem!
- Najczęściej kochamy się... w sypialni
- Sypiamy ze sobą, ale nie śpimy razem
- Sztuka pieszczenia piersi
- To się nazywa seks reaktywacja
- Nasze ciała czują wiosnę
- Chcesz mieć dzieci, jedz lody!
- Masaż partnerski bywa lepszy niż seks
- Co z tą cnotą?
- Dziś najbardziej dołujący dzień roku
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Największy wpływ na nasze pobudzenie mają oczywiście hormony - czyli faza cyklu, w której się akurat znajdujemy. Ale nie tylko to jest ważne, okazuje się, że również pogoda steruje
naszym życiem erotycznym! Bardzo pobudza nas wiatr, za to zniechęca nagła zmiany aury - gwałtowne ocieplenie lub ochłodzenie. Także śnieżyce nie sprzyjają miłosnym igraszkom. Kiedy więc
mamy największą ochotę na seks?
1. Wiosenne ożywienie
Gdy dni stają się dłuższe, a przyroda budzi się z zimowego snu, w kobietach wzrasta zainteresowanie seksem.
Już w marcu jesteśmy - niczym kotki - chętne i pobudzone. Niestety, panowie są nieco opóźnieni - dla nich czas miłości nadchodzi dopiero pod koniec wiosny! Dlatego ta właśnie pora roku jest
niebezpieczna dla stałych związków: nie znajdując zainteresowania u swojego partnera, zwracamy większą uwagę na innych panów. A dla samotnych to najlepszy czas na znalezienie swojej
"drugiej połowy".
2. Letnie szaleństwo
Gorące dni, słońce, plaża i smak wolności - nic dziwnego, że podczas letnich miesięcy kochamy się o wiele częściej! Oczywiście ważnym elementem jest też fakt, że w tym właśnie okresie
mamy urlopy - zapominamy więc o codziennych problemach, jesteśmy wypoczęci i wyluzowani. Dodatkowo otoczenie nastraja nas bardzo optymistycznie!
3. Jesienne uspokojenie
Wraz z nadejściem chłodnych jesiennych dni dopada nas przygnębienie i melancholia. Nic więc dziwnego, że spada też nasze zainteresowanie seksem! Ale nie całkiem - musimy jakoś rozładować
nasze rozdrażnienie i wiele osób poprawia sobie humor właśnie miłosnymi igraszkami.
4. Sen zimowy
Zimą chcemy spać - jak najdłużej. Ale gdy za oknem skrzy się śnieg, mróz jest niewielki - znowu nabieramy apetytu na seks. Zmniejsza się on wraz ze zmianami pogody - śnieżyca lub nagłe
ocieplenie i plucha sprawiają, że znowu chcemy tylko spać… I ta huśtawka może trwać przez całą zimę. Ale przecież miłość to nie tylko seks. Zimowe, mało podniecające wieczory można
wykorzystać, np. na rozmowy lub po prostu pieszczoty.
Opr. na podst. "Olivii"
































































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!