Chcesz wspaniałego seksu? Jedź do sanatorium
"W Ciechocinku, tam gdzie dom zdrojowy", Maxi Kaz rusza na łowy" - nuciła przed laty cała Polska. I coś w tym jest, bo sanatoria są nie tylko miejscem leczenia, ale też intensywnego życia uczuciowego. Takie romanse na trzymaniu się za ręce się nie kończą. Ze względu na brak ryzyka ciąży kochankowie nie stosują zabezpieczeń. I przywożą z turnusów niezbyt pożądane pamiątki.
- Oto najmniej romantyczni mężczyźni świata
- Dlaczego Niemcy pedałują do burdeli?
- 7 rzeczy, które zdradzą, że on cię zdradza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy kuracjusz jedzie do sanatorium, też urywa się ze smyczy. Niekoniecznie małżonka - często spod kontroli dzieci. I może rzucić się w wir romansów. Badania OBOP pokazują, jak duża jest skala tego zjawiska. 15 proc. mężczyzn traktuje taki wyjazd jako okazję do zawarcia bliskiej znajomości z kobietą. 60 proc. kuracjuszy przyznaje się do romansów. A co piąty aktywny seksualnie miał podczas jednego turnusu więcej niż jedną partnerkę.
A PODOBNO STARSI SĄ ROZSĄDNIEJSI...
Z tą werwą rzadko idzie w parze ostrożność. "Nie muszę uważać, przecież nie zajdę w ciążę!" - myśli kuracjuszka. "I nie zastanawia się nad innymi konsekwencjami seksu z poznanym ledwie kilka dni wcześniej mężczyzną. Dopiero po powrocie do domu okazuje się, że została zakażona. Nawet wirusem HIV, bo i takie przypadki się zdarzają. Jest szok, tragedia, ale czasu nie da się cofnąć" - mówi seksuolog prof. Zbigniew Izdebski w rozmowie z "Newsweekiem". Mężczyźni również nie pala się do stosowania zabezpieczeń. " Mężczyzna nie pomyśli o zabezpieczeniu, bo to dla niego dodatkowa komplikacja, zwłaszcza jeśli ma problemy ze wzwodem. Kobieta nie będzie się domagać użycia prezerwatywy ze strachu przed tym, że partner posądzi ją o rozwiązłość" - tłumaczy prof. Izdebski.
A o zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową w dojrzałym wieku jest łatwiej - przynajmniej, jeżeli chodzi o kobiety. Zmiany hormonalne owocują suchością pochwy, co sprzyja mechanicznym uszkodzeniom podczas stosunku. Wygląda więc na to, że w podręcznym bagażu każdego kuracjusza powinny się znaleźć nie tylko najpotrzebniejsze leki, ale również - prezerwatywy.
______________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Zabiła się, bo była za ładna
>>> To wielka miłość czy pedofilia?
>>> Zabiła się, bo była za ładna


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!