Hurley lubi to robić przy kominku...
Była modelka i aktorka zdradza, że kochać woli się na wsi. Koniecznie przed kominkiem i na owczej skórze. Nie ma to jak natura, a wieś po prostu jest bardziej sexy. Kto by pomyślał, że od fanki Dolce&Gabbana i Gucciego usłyszymy kiedyś takie słowa!
- Zaciągnij go do łóżka... słowami
- Oto najpopularniejsze sny erotyczne
- Karygodne błędy, które zgubią związek
- Najskrytsze męskie pragnienia i marzenia
- Pięciu zabójców męskiego pożądania
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kiedy zamknę oczy i myślę o Anglii, nie widzę się w modnej restauracji na Knightsbridge, tylko widzę się wyciągniętą, skąpo ubraną przed trzaskającym ogniem" – mówi Elizabeth Hurley.
Wieś bowiem jest kluczem do udanego życia erotycznego. Szczególnie w przypadku Elisabeth i jej męża, hinduskiego biznesmena, Aruna Nayara. Obydwoje
lubią bowiem spędzać czas na igraszkach przed kominkiem swojego wartego 2,7 miliona funtów domu wiejskiego w Gloucestershire, w południowo-zachodniej Anglii.
Liz tak bardzo lubi kominki i uprawianie miłości w blasku ognia, że ma ich w domu kilka i przed każdym leży albo puchaty dywanik albo owcza skóra.
Według byłej dziewczyny Hugh Granta, w mieście uprawia się mniej seksu niż na wsi, bo miasto po prostu nie jest tak seksowne. Wieś to rządza,
pierwotne popędy, zapachy i odgłosy przyrody za oknem. Tak wygląda wymarzony weekend Liz Hurley. Na co komu snobistyczne przyjęcia, lejący się szampan czy ekskluzywne butiki. I pomyśleć, że
mówi to kobieta, która najbardziej na świecie kochała kiedyś złoto i bogato zdobione suknie!
Liz perwersyjnie wyznaje, że chętnie uprawia seks także w cudzych domach przed cudzymi kominkami. "Następnym razem, jak będziesz w czyimś domu na wsi, upewnij się, że mają
miękkie puszyste tkaniny rozłożone przed swoim kominkiem" – radzi Hurley.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!