Ten pierwszy raz, czyli "cyberek"
Średni wiek inicjacji seksualnej to ok. 18 roku życia. A jednak spora część gimnazjalistów i większość licealistów przyznaje, że ma już za sobą pierwszy kontakt seksualny. Tyle, że nie w tak zwanym „realu”, a w Internecie. Czy wprowadzanie erotyki w nasze życie w postaci pierwszych pocałunków i trzymania się za ręce mamy już za sobą?
- Hinduski seks to nie tylko "Kamasutra"
- Niechciana pamiątka z wakacji
- Masz czerwoną szminkę? Chcesz się kochać!
- Pada, jest zimno, a ty masz chandrę...
- Czy ty też robisz błędy w związku?
- Celebryci rozebrali się "dla sprawy"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
NOCNE ROZMOWY
Nastolatki zasiadają wieczorami przed komputerem i eksplorują fascynujący świat. Co trzeci gimnazjalista w dużym polskim mieście korzysta z Internetu po godzinie 22. Co piąty - po północy. 17 proc. gimnazjalistek i prawie 70 proc. licealistek przyznaje, że jest już po pierwszym kontakcie seksualnym w sieci. Przybiera on postać intymnych zwierzeń, ujawniania fantazji, a także próbę ich realizacji w „realu”.
W seksualnych rozmowach przoduje centrum Polski, ale bardziej konserwatywny południowy wschód nie pozostaje daleko w tyle. Co ósmy nastolatek z Mazowsza przynajmniej raz rozmawiał w sieci o seksie z nieznaną osobą, na Podkarpaciu - co dziesiąty. Oto wyniki badań, które przeprowadziła wśród uczniów warszawska Fundacja "Pedagogium". Są one częścią projektu "Zaburzenia wychowawcze XXI wieku".
SZUKAJCIE, A ZNAJDZIECIE
Profesor Zbigniew Lew-Starowicz nie jest zaskoczony. „Nie szokują mnie takie wyniki badań. Dzieci nie mają skąd czerpać informacji na temat seksu, więc szukają ich w Internecie. Jak
się potem okazuje, z różnym skutkiem” - mówi seksuolog.
Ten skutek to na przykład uzależnienie od Internetu i pornografii. Szczególnie o tym ostatnim niewiele się jeszcze mówi. A przecież dezintegruje ono życie człowieka jak wszystkie inne
nałogi.
Ale nawet, jeśli nie dojdzie do uzależnienia, takie seks-surfowanie nie pozostaje bez negatywnych skutków. Jak bowiem podkreśla Monika Dreger, warszawski psycholog i mediator rodzinny, dzieci, które uprawiały wirtualny seks w Internecie, zostają na zawsze pozbawione normalnego świata erotyzmu. Miejsce więzi emocjonalnej zajmuje zaspokajanie potrzeb.
„Nie dość, że inicjacja seksualna odbywa się dużo wcześniej niż kiedyś, to w dodatku dzieje się to za pośrednictwem Internetu. Seks buduje
relacje pomiędzy dwojgiem ludzi i jest podstawą każdego normalnego związku. A seks przez Internet służy tylko rozładowaniu napięcia. Nie ma nic wspólnego z uczuciem” - twierdzi
Monika Dreger.
I apeluje do rodziców, by uważnie przyglądali się, czym zajmują się ich pociechy. Człowiek dorosły natomiast musi czuwać nad sobą sam.
__________________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Zobacz najlepiej zbudowanego mężczyznę
świata
>>> Po czym poznać, że mu na tobie zależy?
>>> Zobacz 11 najlepszych scen
erotycznych
























































~Analityk świadomości2011-01-18 13:18
Dobra, dobra nikt mi nie w mówi, że tylko robienie dzieci jest dobre!
~SeKsIBlOnDyNa2010-11-02 08:42
Seksioo
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!