Zabawek erotycznych ci u nas na rynku pod dostatkiem. Ale prawdziwym hitem sezonu może okazać się... bielizna. A właściwie zdalnie sterowane, wibrujące majtki, które tak naprawdę niczym nie różnią się w wyglądzie od typowej dolnej kobiecej garderoby. Ale to tylko pozór. Bo ich funkcja jest już zasadniczo inna... przyjemniejsza, odlotowa. Podstawowym zadaniem tych podniecających majteczek jest przysporzenie kobiecie maksymalnej rozkoszy - i to w każdym, nawet w najbardziej nieprzyzwoitym miejscu.

>>> Ręczne robótki, czyli dyskretny urok masturbacji

Wibrujące majtki wykonane są z materiału o przeróżnych kolorach i wzorach, a w kroku wszyty jest malutki wibratorek. Do kompletu producenci dołączają także funkcjonalnego pilocika, który umożliwia dostosowanie poziomu wibracji do potrzeb kobiety i potrzeb danej chwili. Pilocik może być na kabelek, ale na rynku można znaleźć zdalnie sterowane modele.

Nie trudno domyślić się, że takie urządzenie daje ogromną swobodę w użytkowaniu nieprzyzwoitej bielizny. I to może być zabawne. Pomyśl: zakładasz te niepozorne majtki, pilota wręczasz swojemu facetowi i... lunch time może być naprawdę przyjemny. Gorzej, jeśli twój ukochany zechce sprawić ci rozkosz, podczas twojego spotkania z szefem...

Tak czy inaczej - w pracy, w domu, kinie, a nawet w centrum handlowym możesz poczuć odlot... To może być naprawdę świetna zabawa, oczywiście nie dla sztywniaków. Orgazmiczne majtki to zabawka dla wyluzowanych kochanków z poczuciem humoru.

>>> Miłość francuska czy szwedzki seks