Sama dobrze wiesz, jak bardzo podniecają cię nowe pomysłu twojego partnera. Po nocy, podczas której oddawaliście się zupełnie nowym, nie znanym ci dotąd igraszkom czujesz się cudownie: odprężona i co tu dużo mówić, pod wrażeniem. Ty też masz szansę wykazać się inwencją w sypialni ( i nie chodzi nam tu o dobór nowych zasłonek, on nie).

* Podziałaj na jego zmysły - odpowiedni dźwięk, zapach, lub dotyk może podziałać na twojego partnera znacznie lepiej, niż klasyczna stymulacja. Dlatego spróbuj dostarczyć mu jak największych doznań - możesz wyjść nago z łazienki, kiedy twoja skóra ocieka wodą, lub gładzić jego tors twoim biustem. Sukces gwarantowany!

* Rób to z wyczuciem - mieszanie różnych rodzajów i tempa pieszczot dostarczy mu niebywałych doznań. Wstrzymaj się ze zbyt intensywną stymulacją, dawkuj mu doznania stopniowo. Do intensywnej stymulacji przejdź dopiero wtedy, kiedy twój partner będzie już rozgrzany. Poza tym, kiedy nie przejdziesz od razu "do rzeczy", zostawisz sobie coś w zanadrzu na później.

* Przejmij dowództwo - w pozycji "na jeźdźca" masz możliwość kontrolowania głębokości penetracji - wykorzystaj ją. Twój partner będzie zachwycony, gdy uczynisz z niego swojego, hmm - niewolnika. Może brzmi to trochę sadomasochistycznie, ale czasami mężczyźni z rozkoszą oddają się nam we władanie, choćby miało ono trwać tylko jedną noc.